Samochód leżał na dachu, kierowcy szukał pies tropiący. Znaleźli go w piwnicy

Do zdarzenia doszło w Kończyskach
Samochód dachował przy drodze, w pobliżu nie było kierowcy
Źródło wideo: KMP w Tarnowie
Źródło zdj. gł.: KMP w Tarnowie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ponad półtora promila alkoholu w organizmie miał 50-latek zatrzymany po dachowaniu samochodu w Kończyskach niedaleko Tarnowa (Małopolskie). Mężczyzna porzucił pojazd i ukrył się w pobliskiej piwnicy. Szukał go między innymi pies tropiący.

We wtorek około godziny 6.20 jeden z kierowców zawiadomił służby o samochodzie leżącym na dachu w miejscowości Kończyska. Pojazd znajdował się poza jezdnią w pobliżu drogi wojewódzkiej między Zakliczynem a Gromnikiem, a w jego pobliżu nikogo nie było. W okolicy znajdował się także uszkodzony przydrożny słup.

Do zdarzenia doszło w Kończyskach
Do zdarzenia doszło w Kończyskach
Źródło zdjęcia: KMP w Tarnowie

Znaleźli go w pobliżu

Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy przeczesywali okoliczny teren z udziałem psa tropiącego. Mundurowi ustalili, kto jest właścicielem pojazdu i zapukali do drzwi jego domu. Nikogo tam jednak nie zastali.

Około godziny 10 policja podała, że mężczyzna został znaleziony w jednej z pobliskich posesji. Aspirant Joanna Dychtoń z tarnowskiej policji poinformowała, że 50-latek znajdował się w piwnicy.

Do zdarzenia doszło w Kończyskach
Do zdarzenia doszło w Kończyskach
Źródło zdjęcia: KMP w Tarnowie

W momencie zatrzymania mężczyzna miał ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ze względu na uraz głowy został przetransportowany do szpitala.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: