Gosek-Popiołek: nie będę ukrywać, że liczyliśmy na więcej

Gosek
GOSEK POPIOLEK
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Daria Gosek-Popiołek nie będzie się liczyć w II turze wyborów prezydenta Krakowa. Kandydatka Komitetu Wyborczego Nowej Lewicy zdobyła 5,5 procent głosów - tak wynika z sondażu late poll Ipsos. Kandydatka lewicy podziękowała za głosy i przyznała, że liczyła na więcej.

Gosek-Popiołek podczas wieczoru wyborczego podkreśliła, że prowadziła etyczną kampanię wyborczą.

- Robiliśmy ją etycznie i jestem z tego bardzo dumna. Przyznaję, że liczyliśmy na więcej, ale wiemy, jak działają sondaże, że niektórzy już kładli się prezydentami, a potem okazywało się, że tak nie jest. Spokojnie czekamy na oficjalne wyniki.

Daria Gosek-Popiołek zapowiada dalszą walkę.

- Na pewno będziemy jeszcze walczyć, ale nie dzisiaj, tylko przez kolejne dwa i pół roku. Dla mnie Kraków nie jest tylko chwilowym przystankiem. Dla mnie Kraków to nie jest tylko i wyłącznie element jakiejś politycznej kariery. Dla mnie Kraków to jest nieustająca praca. I chociaż, jak widać, nie mam dzisiaj mandatu prezydenckiego, to wciąż mam mandat poselski. I będę go wypełniać najlepiej jak się da, tak jak do tej pory to robiłam - podkreśliła kandydatka Nowej Lewicy.

Sondażowe wyniki

W pierwszej turze wyborów prezydenta Krakowa - według sondażu late poll - zwyciężył lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała z wynikiem 36,1 procent głosów. Druga jest Monika Piątkowska popierana przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe. Senatorka uzyskała poparcie 28,1 procent wyborców. To między nimi 11 października odbędzie się ostateczne starcie o krakowski magistrat.

Za czołową dwójką na podium uplasował się Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości (17,8 procent). Czwarte miejsce zajęła radna z partii Razem Aleksandra Owca (7,8 procent), a zaraz za nią jest posłanka Nowej Lewicy Daria Gosek-Popiołek (5,5 procent).

Szacowana frekwencja wyniosła 41,9 procent. To mniej niż podczas analogicznych wyborów sprzed dwóch lat. Wtedy w pierwszej turze do urn poszło 51,79 procent uprawnionych Krakowian.

Źródło: TVN24
Czytaj także: