W poniedziałek 42-letni rowerzysta, który popchnął starszą kobietę na ścieżce rowerowej we Wrocławiu, został przesłuchany.
Jak informuje podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia narządów ciała powodującego obrażenia trwające nie dłużej niż 7 dni oraz narażenia pokrzywdzonej na utratę życia lub zdrowia bądź spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z upadkiem. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, złożył wyjaśnienia w tej sprawie.
- Według jego oceny wyglądało to inaczej. Mężczyzna troszeczkę kalibruje swoją winę, twierdząc, że dzwonił dzwonkiem i że ona też wobec niego była agresywna słownie - informuje Freus.
Zsiadł z roweru i pchnął seniorkę
Stało się to 11 maja około godziny 9.15 na ulicy Pilczyckiej we Wrocławiu.
- Szłam z domu w stronę chodnika, który jest przy ulicy, a ścieżka rowerowa przy płocie naszego osiedla. Chcąc dojść do chodnika dla pieszych, musiałam minąć ścieżkę dla rowerów. Nagle poczułam, że ktoś uderzył mnie kierownicą po prawej stronie. Patrzę - rowerzysta. Zapytałam: "proszę pana, dlaczego pan nie zadzwonił dzwonkiem, to bym przyspieszyła?". On się zdenerwował, zsiadł z roweru i pchnął mnie na chodnik – relacjonuje Walentyna Wnuk, doradczyni urzędu miasta ds. seniorów.
Kobieta upadła, a rowerzysta odjechał.
Całe zdarzenie zarejestrowali świadkowie. Na nagraniu widać, jak rowerzysta popycha kobietę, w wyniku czego ta upada. 80-latka trafiła do szpitala.
Pełnomocnik rowerzysty skontaktował się z policją
Sprawą zajęła się policja. Trzy tygodnie później po publikacji wizerunku oraz przeprowadzeniu czynności funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny widocznego na nagraniach monitoringu. Na policję zgłosił się jego pełnomocnik.
- Można powiedzieć, że policjanci deptali mu po piętach. Mężczyzna zrozumiał, że nie jest już anonimowy i wtedy z funkcjonariuszami skontaktował się pełnomocnik 42-latka - mówiła Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.