W sobotę, 20 czerwca, doszło do poważnej awarii Fontanny Multimedialnej przy Hali Stulecia we Wrocławiu. W główny gejzer wodny uderzył piorun, który uszkodził instalację urządzenia.
- Mamy awarię fontanny po uderzeniu pioruna, które miało miejsce 20 czerwca. Piorun uderzył w główny gejzer fontanny, co spowodowało duże uszkodzenia, przede wszystkim elementów systemu oświetleniowego. Musimy teraz odwołać pokazy specjalne. Pokazy dzienne i wieczorne będą realizowane w ograniczonym zakresie. Część efektów będzie wyłączona - mówi tvn24.pl Tomasz Myszko-Wolski, rzecznik prasowy Hali Stulecia.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Spytaliśmy także o dzieci przebywające w wodzie w momencie zdarzenia. Usłyszeliśmy, że to bezpieczne miejsce.
- Tu mieliśmy olbrzymie szczęście, ponieważ instalacja przejęła to wyładowanie i nic nikomu się nie stało - mówi Myszko-Wolski.
Uderzenie pioruna spowodowało jednak poważne uszkodzenia systemu lamp, który odpowiada za efekty wizualne fontanny. Wiele elementów instalacji zostało spalonych i wymaga wymiany. Ze względu na złożoność technologii, naprawa może potrwać kilka tygodni.
Zakaz wchodzenia do fontanny
Przy okazji zdarzenia Hala Stulecia ponownie przypomina o bezwzględnym zakazie wchodzenia do niecki fontanny.
- Pod względem bezpieczeństwa obowiązuje absolutny zakaz wchodzenia do wody. Nie chodzi tylko o ryzyko uderzenia pioruna. Niecka jest śliska, dysze są ostre, a ciśnienie wody bardzo duże. Realnie może dojść do poważnych obrażeń - podkreśla rzecznik.
Zakaz jest regularnie łamany przez odwiedzających mimo licznych komunikatów. W upalne dni alternatywą do ochłodzenia się jest mała fontanna posadzkowa znajdująca się między Wrocławskim Centrum Kongresowym a Fontanną Multimedialną.
Przedstawiciele Hali Stulecia zapewniają, że robią wszystko, aby jak najszybciej przywrócić pełną sprawność fontanny. O postępach prac naprawczych miasto ma informować na bieżąco.