Prokurator, który chodził nago, stanie przed sądem dyscyplinarnym. Chodzi o siedem przewinień

10.09 | Nagi prokurator spacerował po Świdnicy. "Został zawieszony w czynnościach służbowych"
11.09.2021 | Nagi prokurator spacerował po Świdnicy. "Został zawieszony w czynnościach służbowych"
Źródło wideo: Jarosław Kostkowski | Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Kontakt 24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wysyłanie kobietom nagich zdjęć, kontrowersyjne propozycje i inne nieobyczajne zachowania - prokurator Maciej W. odpowie przed Sądem Dyscyplinarnym za siedem tego typu przewinień. Jak poinformowała Prokuratura Generalna, sprawa dotyczy zdarzeń z lat 2019-2022, a rozprawa została wyznaczona na wrzesień. To ten sam prokurator, który w 2021 roku spacerował nago po jednym z osiedli w Świdnicy.

Jak poinformowała prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego, postępowanie w sprawie prokuratora Macieja W. toczy się przed Sądem Dyscyplinarnym przy Prokuratorze Generalnym.

"Prokurator występuje w charakterze obwinionego o 7 czynów stanowiących uchybienia godności urzędu, tj. przewinienia dyscyplinarne stypizowane w art. 137 § 1 pkt 5 ustawy Prawo o prokuraturze. Zarzuty obejmują zdarzenia z lat 2019-2022 dotyczące m.in. zachowań, które rzecznik dyscyplinarny opisał jako mające charakter nieobyczajnych wybryków, a także kierowania do innych osób korespondencji i materiałów o charakterze erotycznym" - przekazała TVN24.pl prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego.

"Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym wyznaczył termin rozprawy w tej sprawie na 8 września 2026 roku" - dodała rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego.

Jak podała "Gazeta Wyborcza", prokurator miał wysyłać pracownicy sądu swoje nagie zdjęcia opatrzone komentarzami, a także proponować kobietom pracującym w sądzie, w tym jednej z sędzi, lekcje pływania nago.

Nagi prokurator spacerował po mieście

Maciej W. stał się bohaterem ogólnopolskich publikacji we wrześniu 2021 roku. Został wówczas zatrzymany przez policję po tym, gdy nagi spacerował po jednym ze świdnickich osiedli. Jak się później okazało, mężczyzna jest prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Nagi prokurator spacerował po Świdnicy
Nagi prokurator spacerował po Świdnicy
Źródło zdjęcia: Kontakt 24

Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych, a jego zachowanie stało się przedmiotem postępowania dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla poznańskiego okręgu regionalnego.

4 marca 2024 roku świdnicki prokurator został jednak przywrócony do obowiązków służbowych po nieprawomocnym postanowieniu zastępcy rzecznika dyscyplinarnego w okręgu poznańskim, który umorzył postępowanie.

Zareagował Adam Bodnar

Od decyzji o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego odwołał się ówczesny Prokurator Generalny Adam Bodnar. W rezultacie pod koniec kwietnia 2024 roku sprawa ponownie trafiła do rzecznika dyscyplinarnego.

Po kilkunastu miesiącach postępowania, podczas którego zasięgnięto między innymi opinii seksuologa, zastępca rzecznika dyscyplinarnego skierował do Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym wniosek o rozpoznanie sprawy. Rozszerzono także zakres zarzutów o kolejne zdarzenia.

Jeśli sąd dyscyplinarny uzna prokuratora za winnego, może wymierzyć jedną z kar przewidzianych w ustawie Prawo o prokuraturze. Może grozić mu między innymi upomnienie, nagana, obniżenie wynagrodzenia, kara pieniężna, usunięcie z zajmowanej funkcji, przeniesienie do innego miejsca służbowego lub wydalenie ze służby prokuratorskiej.

Śledztwo prokuratury

Prokuratorskie śledztwo w sprawie Macieja W. zostało wszczęte w kwietniu 2024 roku przez Prokuraturę Rejonową w Świdnicy, a następnie przekazane do dalszego prowadzenia Prokuraturze Okręgowej w Legnicy. Maciej W. został ponownie zawieszony w czynnościach służbowych.

Jak poinformowała Lilianna Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy, postępowanie dotyczyło czterech czynów. Pierwszy miał polegać na nękaniu pracownic sądu w Świdnicy poprzez wysyłanie wiadomości oraz próby kontaktowania się z nimi w porze nocnej. Drugi dotyczył nękania jednej z pracownic przez przesyłanie nagich zdjęć. Trzeci również odnosił się do nękania za pomocą przesyłanych fotografii. Czwarty czyn miał polegać na poruszaniu się nago na terenie pływalni.

Według Łukasiewicz, w przypadku zarzutów dotyczących nękania prokuratura uznała, że opisane zachowania nie wyczerpują znamion przestępstwa ściganego z urzędu. W odniesieniu do drugiego i trzeciego czynu zabrakło wniosków o ściganie ze strony pokrzywdzonych. Natomiast w przypadku czwartego czynu nie stwierdzono danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Postępowanie zostało umorzone 15 kwietnia 2025 roku.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: