Śledztwo w sprawie koncertu neonazistów trwa już 9 miesięcy. Zarzutów brak

Kadr z reportażu Superwizjera. Za sceną widać banery o tematyce nazistowskiej
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie
Źródło: TVN24 Wrocław

Po emisji materiału "Superwizjera" o neonazistach w Polsce, nadal nie milkną echa tej sprawy. Jednym z wątków reportażu był koncert w Grodziszczu (woj. dolnośląskie), przesiąknięty nazistowskimi treściami. Wałbrzyska prokuratura od kwietnia prowadzi postępowanie w tej sprawie, jednak do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów.

W marcu 2017 roku do niewielkiego Grodziszcza koło Świdnicy zjechali neonaziści z Polski i Niemiec. Na koncercie w wiejskiej świetlicy bawiło się około 300 osób. Podczas koncertu propagowane były hasła faszystowskie. Na ścianach wisiały banery z nazistowskimi symbolami. Wstęp na wydarzenie miały jedynie zaproszone przez organizatora osoby. Jego lokalizacja do samego końca była utrzymywana w tajemnicy. Na koncert udało się wejść reporterom "Superwizjera", którzy ukrytą kamerą nagrali wydarzenia ze środka.

Śledztwo trwa, zarzutów brak

W materiale pokazano wiele szokujących scen, jak na przykład celebrowanie urodzin Adolfa Hitlera. Ale akurat o tym koncercie media informowały jeszcze w marcu 2017 roku. Po doniesieniach medialnych, w kwietniu Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu wszczęła postępowanie w sprawie imprezy w Grodziszczu.

- Dotyczy ono publicznego propagowania ustroju faszystowskiego lub innego totalitarnego, a także publicznego wzywania do nienawiści na tle narodowościowym - mówi Tomasz Orepuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Jak dodaje, w tej sprawie, na terenie całej Polski przesłuchano kilkudziesięciu świadków, a także przeszukano kilkanaście lokali, w których znaleziono coś, o czym prokuratura mówić nie chce. Można się tylko domyślać, że chodzi o przedmioty mogące mieć związek z propagowaniem faszyzmu. Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, pod nadzorem prokuratury, przeprowadzili również oględziny sali, w której odbył się koncert.

Od wszczęcia postępowania minęło już ponad 9 miesięcy. Jednak mimo wykonania przez cały ten czas szeregu czynności opisanych powyżej, nikt jak dotąd nie usłyszał zarzutów w tej sprawie. Za szerzenie takich treści grozi kara do dwóch lat więzienia.

Pierwsze zatrzymania

Bezpośrednio po emisji reportażu "Superwizjera" prokurator generalny Zbigniew Ziobro zlecił wszczęcie śledztwa w sprawie publicznego propagowania ustroju totalitarnego. We wtorek w swoich mieszkaniach w Wodzisławiu Śląskim, zatrzymani zostali trzej mężczyźni związaniu ze stowarzyszeniem Duma i Nowoczesność. Jeden z zatrzymanych to Mateusz S., lider organizacji.

W domach zatrzymanych prokuratorzy znaleźli flagi, odznaki, naszywki i publikacje o symbolice nazistowskiej, a także amunicję i broń.

Koncert odbył się w marcu 2017 roku w Grodziszczu:

Mapy dostarcza Targeo.pl

Autor: ib/gp / Źródło: TVN24 Wrocław

Czytaj także: