Prezes WKS: policja z ostrą amunicją i psami pilnowała kibiców

Prezes Śląska Wrocław
Prezes Śląska Wrocław
Źródło: Miroslaw Skrobotowicz/balu | TVN24 Wroclaw
- Organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania. Sposób funkcjonowania miejscowej policji, to standardy jakie w Polsce były 15-20 lat temu – tak zajścia przed meczem Śląska Wrocław w Czarnogórze ocenia prezes klubu.

Na kilka godzin przed spotkaniem mistrza Polski z Budućnostią Podgorica doszło do ataku pseudokibiców na fanów Śląska Wrocław. Kibice WKS-u zostali też brutalnie potraktowani przez czarnogórską policję. Funkcjonariusze mieli ich bić pałkami, nie oszczędzając kobiet i osób niepełnosprawnych.

- Część naszych kibiców była hospitalizowana jeszcze przed meczem i na własne życzenie opuścili szpital. Wiem o tym, że w tej chwili dwie osoby są hospitalizowane, jedna osoba jest poszukiwana przez służby dyplomatyczne – mówił w czwartek Piotr Waśniewski, prezes Śląska Wrocław.

Policja uzbrojona, pilnowali kibiców z psami

Według Waśniewskiego, organizatorzy spotkania nie stanęli na wysokości zadania. W jego ocenie, sposób funkcjonowania policji czarnogórskiej to standardy jakie w Polsce były 15-20 lat temu.

- Pomiędzy naszymi krajami są duże różnice w sposobie zabezpieczenia meczów. W Polsce od wielu lat niedopuszczalne jest, żeby policja miała przy sobie broń z ostrą amunicją czy pilnowała kibiców z psami – oceniał prezes.

Pobili rzecznika i okradli autokar

Waśniewski przyznał również, że doszło do ataków na pracowników klubu. Jak pisaliśmy w środę, rzecznik prasowy Śląska Wrocław został pobity przez grupę 10 pseudokibiców. Na szczęście nie doznał poważnych obrażeń. Ma podbite oko i kilka siniaków. Kibice zaatakowali też autobus przewożący sprzęt. Ukradli część rzeczy prywatnych i klubowych.

UEFA zadecyduje

Pracownicy Śląska Wrocław prosili o pomoc ambasador w Czarnogórze. Waśniewski zapowiedział też, że jeszcze w czwartek przygotowane zostanie oficjalnie pismo do UEFA. Delegat federacji również odnotował zajścia z policją i pseudokibicami. Decyzję o ewentualnych karach podejmie UEFA.

Prezes klubu nie martwi się gorącą atmosferą wśród fanów obu drużyn podczas spotkania rewanżowego. Klub nie spodziewa się więcej niż 150 kibiców gości. Według Waśniewskiego, nie powinno być problemów z zachowaniem spokoju.

Zaliczka przed rewanżem

Śląsk Wrocław pokonał Budućnost Podgoricę 2-0 i ze spokojem może myśleć o kolejnym spotkaniu, które zostanie rozegrane 25 lipca. Zwycięzca dwumeczu awansuje do dalszej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów.

Autor: ansa/par/k / Źródło: TVN24 Wrocław

Czytaj także: