|

Myśleli, że to guz mózgu albo udar. Lekarka: mnie też boli głowa

Migrena nie jest "fanaberią", ale ciężką chorobą mózgu o silnym podłożu genetycznym
Migrena nie jest "fanaberią", ale ciężką chorobą mózgu o silnym podłożu genetycznym
Źródło zdj. gł.: ullision/Shutterstock
To nie jest zwykły ból głowy, który minie po tabletce przeciwbólowej. To nie jest "globus" rozhisteryzowanych arystokratek ani lenistwo współczesnych, którzy chcą uniknąć obowiązków. Migrena to brutalna, neurologiczna klatka, która w Polsce więzi cztery miliony osób. Większość z nich to kobiety. Artykuł dostępny w subskrypcji

Hipohondryczki, histeryczki, symulantki - tak często mówi się o kobietach z migreną. Choroba, która potrafi na wiele godzin, dni wyłączyć całkowicie z życia, wciąż bywa sprowadzana do "zwykłego bólu głowy", a pacjenci latami odbijają się od systemu i słyszą, że "trzeba się przyzwyczaić".

Dlaczego nawet po diagnozie wielu z nich zostaje z bólem bez realnej pomocy? Co wspólnego z migreną mają pozornie odległe od głowy: jelita, hormony, sposób jedzenia? I czy właśnie dieta może stać się ważnym punktem zwrotnym w powrocie do normalności?

O swoich kilkunastoletnich zmaganiach z chorobą i sposobach odzyskiwania nad nią kontroli opowiada nam Natalia Gołyska-Nowicka. Dziś, jako dietetyk, pomaga innym zrozumieć, jak jedzenie wpływa na ogólny dobrostan oraz jak wyjątkowo ważne jest to w przypadku migreny.

OGLĄDAJ: "Jedna z najmniej zrozumianych chorób". Nie da się jej całkowicie wyleczyć
pc

"Jedna z najmniej zrozumianych chorób". Nie da się jej całkowicie wyleczyć

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

"Rodzice myśleli, że mam guza mózgu"

Wszystko zaczęło się, gdy miała 16 lat. Wakacje, słowackie góry i poranek, który miał być początkiem aktywnego dnia. Poszła biegać, na czczo. Gdy wróciła i zaczęła robić śniadanie, jej świat nagle zaczął się rozpadać.

- Przed oczami pojawiły się dziwne, migoczące zygzaki. Przypominało to szum w zepsutym, starym telewizorze - wspomina. To była aura - neurologiczne ostrzeżenie przed nadchodzącym kataklizmem. Nie mogła jednak jeszcze o tym wiedzieć.

Gdy ból w końcu uderzył, był tak silny, że przestała widzieć drogę przed sobą. Przerażeni rodzice, podejrzewając najgorsze - guza mózgu, udar, wylew - natychmiast zawieźli ją do najbliższego szpitala.

Pozostało 79% artykułu
Źródło: TVN24+
Czytaj także: