Pobicie i znieważenie na tle narodowościowym. Zatrzymani usłyszeli zarzuty po ataku we Wrocławiu

Brutalne pobicie pary Ukraińców we Wrocławiu
Zarzuty za pobicie obcokrajowców we Wrocławiu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Karina Kitsai 
Mężczyźni zatrzymani po brutalnym pobiciu obywateli Ukrainy we Wrocławiu zostali doprowadzeni do prokuratury. Usłyszeli już zarzuty.

We wtorek do Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Psie Pole doprowadzono dwóch mężczyzn podejrzanych w sprawie ataku na tle narodowościowym.

Pierwszemu z zatrzymanych prokurator ogłosił zarzut dotyczący pobicia, wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi napastnikami, przemocy na tle narodowościowym, a także znieważenia na tle narodowościowym, jednocześnie kwalifikując ten czyn jako występek o charakterze chuligańskim - przekazał Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Tomasz M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale złożył obszerne wyjaśnienia dotyczące przebiegu zdarzenia. Za zarzucane przestępstwa grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Drugi zatrzymany - Adam C. też jest podejrzany o pobicie i stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej. Śledczy zakwalifikowali to jako występek o charakterze chuligańskim. Mężczyzna nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. W związku z tym, że był już karany za podobne przestępstwa, będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Grozi mu do 7 lat i 6 miesięcy więzienia.

Wiadomo również, że kobietę widoczną na nagraniu z zajścia we Wrocławiu przesłuchano w charakterze świadka.

Prokuratura złoży do sądu wnioski o areszt dla obu podejrzanych.

Doprowadzenie Adam C. ps. Cycu do prokuratury
Doprowadzenie Adam C. ps. Cycu do prokuratury
Źródło zdjęcia: TVN24

Pobicie Ukraińców we Wrocławiu

Sprawa dotyczy pobicia 20-letniej Anastazji i 21-letniego Maksyma, obywateli Ukrainy. Do ataku doszło w niedzielę wieczorem na ul. Okulickiego we Wrocławiu. Według relacji poszkodowanej kobiety wszystko zaczęło się w sklepie.

- W kolejkę wtrącił się pan. Stał z tyłu, potem ominął mnie w kolejce. Położyłam na kasie swoje zakupy i pani skasowała najpierw mnie, a później jego. Powiedziałam mu, że tak się nie robi i że jest kolejka. Później jego kolega zaczął mnie wyzywać - opowiedziała Anastazja i dodała, że wyzwiska dotyczyły jej narodowości.

W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak do pary, już po wyjściu ze sklepu, podbiega trzech mężczyzn.

Zaatakowali mężczyznę, a gdy jego partnerka próbowała mu pomóc, również została pobita. Otrzymała kilka ciosów w twarz i głowę. Napastnicy bili mężczyznę pięściami w głowę i po całym ciele, następnie został on przewrócony na ziemię, był bity i kopany. Po ataku sprawcy uciekli.

Karina Kitsai
Brutalny atak na parę Ukraińców we Wrocławiu

Zatrzymano dwóch mężczyzn

W poniedziałek wieczorem wrocławska policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch mężczyzn w wieku 27 i 45 lat. Jeden z nich miał próbować opuścić miasto. Trzeciego policja wciąż poszukuje.

"Zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione. Policjanci nadal intensywnie pracują nad sprawą, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego skandalicznego zdarzenia i zatrzymać pozostałych sprawców" - informowała wrocławska policja.

Źródło: tvn24
Czytaj także: