230 testów, dwoje zakażonych. Klinika onkologii dziecięcej wznawia przyjmowanie pacjentów

TVN24 | Wrocław

Aktualizacja:
Autor:
tam/ks/ib/gp
Źródło:
TVN24 Wrocław
Koronawirus w Przylądku Nadziei, prof. Chybicka przebywa w izolacjiTVN24
wideo 2/8
TVN24Koronawirus w Przylądku Nadziei, prof. Chybicka przebywa w izolacji

Od soboty liczba zakażeń w klinice onkologii dziecięcej we Wrocławiu utrzymuje się na tym samym poziomie. Są to dwie osoby - 9-letnia pacjentka i jeden z lekarzy. Przylądek Nadziei wznawia przyjmowanie pacjentów.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

Klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Przylądek Nadziei to największy w Polsce dziecięcy ośrodek przeszczepowy, mający pod swoją opieką około dwóch tysięcy małych pacjentów. O pozytywnym wyniku testu na koronawirusa u jednego z pacjentów poinformowała 3 kwietnia Monika Kowalska, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

- U jednego z pacjentów, przebywającego w Klinice Przylądek Nadziei na Oddziale Przeszczepowym, uzyskaliśmy dzisiaj pozytywny wynik testu w kierunku COVID-19 - przekazała rzeczniczka. I dodała, że pacjent jest izolowany, a jego stan jest stabilny. Z kolei wszystkie osoby przebywające na tym samym oddziale zostały objęte nadzorem epidemiologicznym.

Badany personel, badani opiekunowie

Zakażona pacjentka wykazywała grypowe objawy. Miała zapalenie płuc, ale lekarze opisują jej stan jako stabilny. W ostatnich dniach marca miała wykonany przeszczep. Młoda pacjentka była separowana, osoby z zewnątrz nie miały możliwości kontaktu z nią. Gdzie w takim wypadku mogła się zakazić? Na razie tego nie wiadomo.

W związku z wykryciem zakażenia jeszcze w piątek wykonano 45 badań personelowi szpitala oraz opiekunowi 9-letniej pacjentki. Jedna próbka dała wynik pozytywny. Zakażony to lekarz z Przylądka.

- W sobotę, 4 kwietnia, badania w kierunku wirusa SARS-CoV-2 są kontynuowane wobec wszystkich pacjentów, pracowników kliniki, włącznie z personelem pomocniczym, administracyjnym i usługowym kliniki, który kontaktował się z pacjentami i personelem Przylądka Nadziei w ciągu ostatnich 14 dni. Testy są także wykonywane u opiekunów pacjentów, którzy w trakcie ostatnich dwóch tygodni przebywali na terenie kliniki. Do tej pory w Przylądku Nadziei pobrano 200 próbek - informowała wówczas rzeczniczka USK.

W związku z wykryciem przypadków zakażenia koronawirusem, prof. Leszek Szenborn, kierujący Dywizją Pediatryczną Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu w czasie epidemii, powołał w Przylądku Nadziei zespół ekspercki. Do pracy w klinice specjalnie oddelegowana została m.in. specjalistka pediatrii i chorób zakaźnych, która wspólnie z kierownictwem kliniki planuje akcje wymazowe u wszystkich osób z kontaktu z osobami zakażonymi.

Przyjęcia wznowione

- Przez kilka dni, pacjentom, opiekunom i wszystkim pracownikom kliniki wykonano 230 testów screeningowych, których wynik jest negatywny. Liczba osób zakażonych SARS-CoV-2 nie zmieniła się - poinformowała 7 kwietnia Kowalska.

Stan 9-latki jest stabilny. Podobnie jak lekarza. Oboje przebywają w izolacji kolejno w szpitalu i swoim domu.

- Klinika wznawia przyjęcia. Wszystkie konieczne zabiegi będą wykonywane - informuje rzeczniczka.

"Na wszelki wypadek nie wychodzę"

W sobotę przed południem prof. Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu, tłumaczyła na antenie TVN24 jak wygląda funkcjonowanie Przylądka Nadziei. Ona sama, po tym, jak raz już przechodziła kwarantannę, obecnie przebywa w izolacji po raz kolejny.

Koronawirus w Przylądku Nadziei, prof. Chybicka przebywa w izolacjiW sobotę przed południem prof. Chybicka przekazała na antenie TVN24, że oprócz dziewczynki, zakażony jest także jeden z lekarzy Przylądka. Ona sama, po tym jak raz już przechodziła kwarantannę, obecnie przebywa w izolacji po raz kolejny.TVN24

- Miałam zrobiony test 10 dni temu, wyszedł ujemnie. Po powrocie z parlamentu byłam trzy dni w Przylądku i jestem po kontakcie (z osobą zakażoną - przyp. red.). Czekam na opinię profesora Simona, czy mam pozostać w kwarantannie. Na razie na wszelki wypadek nigdzie nie wychodzę, żeby kogoś nie zakazić - mówi Chybicka.

Lekarka przyznała, że kolejnego testu jeszcze zrobionego nie miała. - Kontakt, który miałam w ciągu ostatnich trzech dni, najwcześniej ma szanse dać pełne objawy dopiero w połowie przyszłego tygodnia bądź pod jego koniec - mówi.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Zaczęli zbiórkę na testy dla personelu

W czwartek Przylądek Nadziei rozpoczął zbieranie funduszy na testy dla pracujących tam lekarzy i pielęgniarek. W opisie zbiórki podkreślono, że dzieci chore na raka - w przypadku zakażenia koronawirusem - są w najwyższej grupie ryzyka. "Lekarze, którzy je leczą, muszą mieć absolutną pewność, że sami są zdrowi. W przeciwnym razie stanowią zagrożenie dla pacjentów" - podkreślono na profilu kliniki na Facebooku.

Prof. Chybicka zaapelowała o powszechną dostępność do testów dla pracowników systemu ochrony zdrowia. "KORONAWIRUS. RAPORT". EKSPERCI ODPOWIADAJĄ W TVN24 NA WASZE PYTANIA

Infolinia NFZ dotycząca koronawirusaKancelaria Prezesa Rady Ministrów

Autor:tam/ks/ib/gp

Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty: