Do zdarzenia doszło w piątek, 23 stycznia, w szkole podstawowej w Głogowie.
- Syn przyszedł do domu po szkole zapłakany. Spytałam go, co się stało i wtedy opowiedział, że nauczyciel kazał mu wstać i iść do pani pedagog na rozmowę. Powiedział, że "dobrze, już wychodzę, tylko dopiszę ostatnie zdanie z tablicy". W tym momencie nauczyciel go zrzucił z krzesła, a syn upadł na metalowy fragment ławki. Nauczyciel miał krzyczeć: "w*******j mi z sali", obrażał go i ciągnął za rękę w stronę drzwi na oczach wszystkich uczniów - relacjonuje tvn24.pl pani Natalia, matka 12-latka.
Zapłakany chłopak wybiegł z klasy. Zauważyła go inna nauczycielka, której opowiedział o zdarzeniu. Wezwała kilkoro dzieci z klasy, które w niezależnych relacjach potwierdziły to, co się stało.
- Pojechałam do komendy policji. W trakcie składania zeznań policjanci odesłali nas na SOR, bo syna zaczął bardzo boleć bok. Lekarz stwierdził stłuczenie boku oraz ręki i wysłał nas na chirurgię do Legnicy - dodaje matka chłopca.
Spotkanie w szkole
W poniedziałek odbyło się spotkanie rodziców z dyrekcją szkoły.
- Na lekcji techniki nauczyciel w niewłaściwy sposób fizyczny i słowny potraktował ucznia. Była rozmowa z matką. Cała klasa była świadkiem zdarzenia. Klasa spotkała się z wychowawcą i pedagogiem szkolnym. Nauczyciel w poniedziałek poinformował o L4 (zwolnienie lekarskie - red) - informuje Ernest Kłósek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 im. Noblistów Polskich. Jak dodaje, złoży wniosek w sprawie nauczyciela do komisji dyscyplinarnej.
Sprawą zajmuje się prokuratura
Matka 12-latka złożyła również zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury oraz wysłała pismo do kuratorium oświaty.
Jak przekazał Marek Wójcik, prokurator rejonowy w Głogowie, w piątek matka ucznia zgłosiła policji, iż jej syn został popchnięty i uderzony przez nauczyciela. Miał on też użyć wobec chłopca słów powszechnie uznawanych za obraźliwe. Kobieta dostarczyła wypis z SOR, opisujący doznane obrażenia.
Chłopiec ma zostać przesłuchany przez sąd w obecności psychologa.
Zawiadomienie dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa z art. 217 Kodeksu karnego, czyli naruszenia nietykalności cielesnej.
Szkoła również poinformowała o sprawie prokuraturę.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.
Autorka/Autor: SK/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock