Diabły: Najpierw rollercoaster, teraz walka o Narodowy

Devilsi grają o Narodowy
Devilsi grają o Narodowy
Źródło wideo: devilswroclaw.pl
Źródło zdj. gł.: devilswroclaw.pl
Skupione twarze, pełna mobilizacja i walka do końca. Wrocławskie Diabły pokazują jak udało im się przejść do fazy play-off i grzmią "teraz zagramy na Narodowym!"

- Sezon zasadniczy był dla nas jak przejażdżka na rollercoasterze – zapewnia Wojtek Andrzejczak, zawodnik Diabłów.

Drużynie udało się przejść do fazy play off. Okazali się jednymi z czterech najlepszych. W niedzielę zagrają w półfinale z warszawskimi Warsaw Eagles. Stawką jest finał, który ma zostać rozegrany 15 lipca na Stadionie Narodowym.

Rollercoasterem na Narodowy

Kolejne rozgrywki w Warszawie
Kolejne rozgrywki w Warszawie
Źródło zdjęcia: devilswroclaw.pl

- Liczy się tylko najbliższy mecz, najbliższa akcja. Wygrywasz - grasz na Stadionie Narodowym, w najważniejszym meczu w historii futbolu amerykańskiego w Polsce. Przegrywasz - masz wakacje i sporo czasu na przemyślenia, co by było, gdyby – sugestywnie opisuje sytuację przed półfinałem Andrzejczak.

Poza wrocławską i warszawską drużyną, do półfinału przeszli zawodnicy z Gdyni i Katowic.

- Teraz zmierzą się najlepsi z najlepszymi. To są ogromne emocje - tłumaczy Rafał Zagrobelny, rzecznik Diabłów. - Każdy chce zagrać w finałowym meczu na Stadionie Narodowym. To ogromna nobilitacja, prestiż, bo przecież dopiero skończyli na tej murawie grać najlepsi europejscy piłkarze.

Devilsi grają o awans
Devilsi grają o awans
Źródło zdjęcia: devilswroclaw.pl

Najpierw europejscy, teraz amerykańscy

Fakt, że futbol amerykański zostanie wyniesiony na największe stadiony, cieszy zawodników.

- Skoro się udało, to znaczy że futbol amerykański ma się w Polsce coraz lepiej - dodaje Zagrobelny. - Na nasze mecze przychodzi mniej więcej tyle osób, ile ogląda rozgrywki koszykarzy. Mimo że nasz sport dopiero raczkuje w naszym kraju, to te kilka tysięcy kibiców to bardzo dobry wynik - dodaje.

Devilsi o wejście do finału zagrają w niedzielę na warszawskim Bemowie.

Autor: bieru

Czytaj także: