14-godzinne "Dziady" w teatrze. "Jeśli spektakl jest doskonały, nie ma znaczenia, ile trwa"

Wrocław

M. Skrobotowicz, M. Walczak | TVN24 WrocławWe Wrocławiu odbyła się premiera "Dziadów" bez skrótów

Premiera wszystkich części "Dziadów" odbyła się na deskach Teatru Polskiego we Wrocławiu. To pierwsza w historii polskiego teatru adaptacja całości dramatu Adama Mickiewicza bez skrótów, w jednym przedstawieniu. Sztuka trwała 14 godzin. - Jeśli spektakl jest doskonały, to nie ma znaczenia, ile trwa. Jest cudownie, genialnie - mówili zachwyceni widzowie.

Według dyrektora Teatru Polskiego Krzysztofa Mieszkowskiego, wystawienie "Dziadów" w całości to najważniejsze wydarzenie ostatniego dziesięciolecia we wrocławskim teatrze. - To jest kwintesencja kultury narodowej. Gramy dla polskiej publiczności. Nigdy do tej pory tekst Mickiewicza nie został wystawiony w taki sposób - przyznał Mieszkowski. Jego zdaniem czas trwania spektaklu może robić wrażenie. Jednak nie on jest najważniejszy.

Były już wcześniej, ale takie pierwszy raz

Prace na wystawieniem w całości mickiewiczowskich "Dziadów" rozpoczęły się w 2010 r. W 2014 r. na deskach wrocławskiego Teatru Polskiego wystawiono części I, II i IV oraz utwór "Upiór", poprzedzający II część "Dziadów". Rok później Michał Zadara zrealizował III część. W sobotę publiczność obejrzała premierę spektaklu, na który składają się wszystkie części. Przedstawienie, w którym zaplanowano siedem przerw, trwało 14 godzin.

Publiczności długi czas spektaklu nie przeszkadzał. Niektórzy pojawili się wyposażeni w kanapki, inni podczas przerw popijali kawę. - Jeśli spektakl jest doskonały to nie ma znaczenia ile trwa. Jest cudownie, genialnie - mówiła pani Anna. Z kolei pani Joanna dodawała: mogę oglądać 14, 18 godzin albo i więcej jeżeli to jest taki teatr.

Bez cenzury

Na plakacie przedstawienia widnieje fotografia z 1968 r., która dokumentuje protest studentów przeciwko zdjęciu z afisza "Dziadów" w reżyserii Kazimierza Dejmka. - Idea ówczesnych protestów była tak, by nie cenzurować +Dziadów+. My po raz pierwszy jesteśmy w stanie spełnić te postulaty - wyjaśniał reżyser Michał Zadara. Dodał, że "Dziady" w jego reżyserii są skierowane na literaturę i odczytywanie klasyki. - Starałem się przede wszystkim przybliżyć widzowi kształt fundamentalnego dzieła polskiej kultury - przyznał Zadra. Teraz utwór będzie grany w częściach, a całość przedstawienie ponownie będzie można zobaczyć w kwietniu. Na to ostatnie nie ma już biletów.

Premiera "Dziadów" odbyła się we Wrocławiu:

Mapa Targeo

Autor: tam//ec / Źródło: PAP, TVN24 Wrocław