Na początku nagrania zamieszczonego na Facebooku w nocy z niedzieli na poniedziałek widzimy, jak Jurek Owsiak skreśla na kartce ostatnie wejście na antenę TVN podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Nie straciłem głosu. To jest najważniejsze - zażartował prezes Fundacji WOŚP, po czym wyraźnie wzruszony podziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w tegoroczną zbiórkę. - Nie patrzcie w ogóle na to, ile pieniędzy zbierzemy - zaapelował, dodając: - Zrobiliśmy coś, co jest czymś nieprawdopodobnym. Mówię to od siebie. Cały Finał był dla mnie taką łodzią pływającą po przemiłym, cudownym morzu, które nie ma żadnych sztormowych fal, które nie rozbuja tak, że się wszyscy boimy. Tylko po prostu ukołysało nas do samego końca, do ostatniego dźwięku.
Jerzy Owsiak apeluje
- Wszystko, co tutaj miało miejsce, mówi o nas, o Polakach. Jesteśmy naprawdę super ekipą. Nie dajcie się ponieść tym, którzy nas namawiają do jakichś ponurych spraw. Po prostu się nie dajcie. Odwróćcie się do tego tyłem i róbmy swoje - kontynuował Owsiak.
Telewizyjną transmisję określił jako "mega nowoczesną". - Pokazaliśmy nas [Polaków - red.] nowoczesnych, którzy nie mają sobie nic do zarzucenia. Nie mamy żadnych kompleksów - ocenił. - Zrobiliśmy najpiękniejsze momenty transmisji medialnej, ponieważ zrobiliśmy je szczerze, z wielkimi emocjami, z takim wielkim przesłaniem bez wielkiej akademii ku czci. Po prostu normalnie pokazaliśmy nasze cudowne polskie podwórko - dodał.
Owsiak zapowiada "wielkie liczenie"
W dalszej części nagrania prezes Fundacji WOŚP podkreślił, że wyjątkowa atmosfera panowała nie tylko w Polsce, ale także w sztabach za granicą. - Nie odbierzmy sobie tego nigdy. Nigdy! Czy ja to będę robił dalej, czy będzie robiła załoga, która robi to doskonale, czy ktokolwiek będzie to robił pod nazwą Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jeżeli będzie to robił tak jak tutaj, to nic sobie nie możemy zarzucić - mówił Owsiak w nagraniu.
Zapowiedział "wielkie liczenie" pieniędzy, które udało się zebrać podczas tegorocznego Finału i pracę Fundacji WOŚP już od wtorku, po krótkiej poniedziałkowej przerwie. - O Jezu, aż sam się upajam swoim głosem, którego nie straciłem - zażartował na koniec, ponawiając podziękowania.
Wyjątkowy Finał WOŚP
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w tym roku dla dzieci, które zmagają się z chorobami układu pokarmowego. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone nie tylko na diagnostykę, ale również leczenie.
Lidia Niedźwiedzka-Owsiak, członkini zarządu i dyrektorka ds. medycznych Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, żona Jerzego Owsiaka, w niedzielnym wydaniu "Faktów po Faktach" oceniła, że "to wyjątkowy Finał". - W zeszłym roku było dużo hejtu, Finał był bardzo nerwowy. Bardzo niefajnie było w pewnych momentach. Dzisiaj od rana jest cudownie. Wszyscy są uśmiechnięci, radośni - mówiła.
Autorka/Autor: wac//az
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: WOŚP