Zdobyta większość pozwoli premierowi Nikolowi Paszynianowi na stworzenie samodzielnego rządu.
Do parlamentu Armenii wejdą także partie opozycyjne: Silna Armenia, która uzyskała 23,29 procent głosów, Blok Armenia z 9,94 procentami i Kwitnąca Armenia, która zdobyła 4 procent głosów.
Już po ogłoszeniu cząstkowych wyników wyborów, które dawały przewagę partii Paszyniana, odniosła się do nich szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. - Oczywiście głosy są liczone, ale wydaje się, że pomimo silnej presji ze strony Rosji, ludzie nadal wybierają europejską przyszłość, co jest dobrą rzeczą – stwierdziła Kallas przed nieformalnym spotkaniem ministrów obrony UE na Cyprze.
Rosyjski wątek w wyborach w Armenii
Wybory w Armenii postrzegane były jako test realizowanej przez Paszyniana polityki, który promuje normalizację stosunków z Azerbejdżanem, zacieśnienie więzi z Zachodem i ograniczanie zależności od Rosji.
Wszystkie trzy główne siły opozycyjne - Silna Armenia, Blok Armenia i Kwitnąca Armenia - to ugrupowania dążące do ponownego zbliżenia z Rosją i krytykujące Paszyniana za zbyt daleko idące ustępstwa na rzecz Azerbejdżanu.
Armeńska scena polityczna jest silnie spolaryzowana, a kampania wyborcza przebiegała w napiętej atmosferze. Media informowały o masowych operacjach dezinformacyjnych Rosji wymierzonych w Paszyniana. Władze aresztowały z kolei dziesiątki osób, między innymi powiązanych z partiami opozycyjnymi, zarzucając im kupowanie głosów, co oponenci premiera uznali za represje polityczne.
Niespokojne wybory w Armenii. "Trójgłowa partia wojny"
Do zakończenia głosowania o godzinie 20 czasu lokalnego armeński Komitet Śledczy (odrębny od policji organ zajmujący się sprawami karnymi) wszczął 59 postępowań karnych w związku z podejrzeniami o przestępstwa wyborcze i zatrzymały w związku z nimi dziewięć osób - poinformowała państwowa agencja informacyjna Armenpress. Sprawy dotyczą między innymi utrudniania głosowania, wielokrotnego oddawania głosów lub podawania fałszywych personaliów.
Paszynian powiedział, że organy ścigania reagowały na doniesienia o nieprawidłowościach wyborczych, dotyczących np. kupowania głosów. - To również oczywiste, że trójgłowa partia wojny stosowała takie metody, a organy ścigania reagowały - dodał.
Ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało o dziesiątkach naruszeń wyborczych i zatrzymaniu 18 osób.