Filipiny. Rośnie liczba ofiar trzęsienia. Dziesiątki tysięcy ewakuowanych

epa13025494
Skutki trzęsienia ziemi na Filipinach
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: EPA
Do 37 wzrosła liczba ofiar poniedziałkowego trzęsienia ziemi na Filipinach. Na miejscu katastrofy nadal trwa przeszukiwanie gruzów. Służby poszukują co najmniej czterech zaginionych osób. Wstrząsy miały miagnitudę 7,8 i były najsilniejsze, jakie odnotowano w tym kraju od pół wieku.

W poniedziałek wyspę Mindanao na południu Filipin nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,8. W najnowszym komunikacie lokalne władze poinformowały o wzroście liczby ofiar z 32 do 37 osób. Część z nich zginęła w osuwisku ziemi w prowincji Sarangani, które było konsekwencją silnych wstrząsów. Służby prowadzą akcję-poszukiwawczo ratowniczą. Los co najmniej czterech osób jest nieznany. Blisko 500 osób jest rannych.

Epicentrum znajdowało się u wybrzeży wyspy Mindanao. Wstrząsy wystąpiły o godzinie 7.37 czasu lokalnego [godzina 1.37 w Polsce - red.]. Hipocentrum znajdowało się na głębokości 33 kilometrów - podała filipińska agencja sejsmologiczna Phivolcs. Instytucja ta szacowała w pierwszym biuletynie moc wstrząsów na 7,0. Z kolei niemiecki instytut GFZ początkowo oceniał siłę kataklizmu nawet na 8,2.

Uszkodzony przez wstrząsy budynek szkoły w prowincji Davao del Sur
Uszkodzony przez wstrząsy budynek szkoły w prowincji Davao del Sur
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/CERILO EBRANO

Dziesiątki tysięcy ewakuowanych

W wyniku trzęsienia ziemi ewakuowanych zostało ponad 20 tysięcy osób. Silne wstrząsy uszkodziły około dwóch tysięcy domów i 117 budynków rządowych. Ze względów bezpieczeństwa zamknięto również przeszło 6,2 tys. szkół.

- Uszkodzone drogi i mosty utrudniają dotarcie do odciętych od świata miejscowości. Wiele osób jest w głębokim szoku - powiedział minister zdrowia Ted Herbosa w wywiadzie dla radia DZMM. Do wsparcia straumatyzowanych mieszkańców wysłano psychologów.

Wiele z blisko 500 rannych osób to uczniowie, ponieważ poniedziałek był dniem powrotu do nauki po wakacyjnej przerwie na Filipinach. W chwili wystąpienia trzęsienia ziemi w szkołach odbywały się poranne apele.

Międzynarodowa pomoc

Z powodu rozległych szkód władze lotnictwa cywilnego tymczasowo zamknęły międzynarodowe lotnisko w General Santos dla połączeń komercyjnych - ma ono obsługiwać tylko loty humanitarne, rządowe i wojskowe. Prezydent Filipin Ferdinand Marcos Jr. skierował na miejsce katastrofy urzędników wysokiej rangi. Mają oni nadzorować akcję poszukiwawczo-ratowniczą oraz dystrybucję paczek z żywnością i potrzebnych od odbudowy materiałów budowlanych. Gotowość udzielenia pomocy zadeklarowały m.in. Stany Zjednoczone, Japonia oraz Francja.

Jeden ze szpitali w General Santos został ewakuowany z powodu obaw o pęknięcia na wyższych piętrach. Jeden z budynków miejskiego uniwersytetu Notre Dame w Dadiangas zawalił się, ale w środku nikogo nie było.

- Schowałem się pod stół. To było bardzo długie, silne trzęsienie ziemi - powiedział w rozmowie z filipińską telewizją DZMM rektor uniwersytetu Manuel de Leon.

Filipińska agencja sejsmologiczna Phivolcs informowała o zaobserwowaniu fal tsunami różnej wysokości w sześciu stacjach monitorujących - podał Reuters. Najwyższa z nich miała 1,4 metra wysokości. Mieszkańcy terenów przybrzeżnych w dziewięciu prowincjach otrzymali nakaz przemieszczenia się na wyżej położone tereny.

- Uciekajcie na wyżej położone tereny teraz. Nie czekajcie - przekazał w mediach społecznościowych prezydent Filipin Ferdinand Marcos. - Wasze życie jest ważniejsze niż wszystko, co pozostawicie - dodał.

Lokalizacja poniedziałkowego trzęsienia ziemi u wybrzeży filipińskiej wyspy Mindanao
Lokalizacja poniedziałkowego trzęsienia ziemi u wybrzeży filipińskiej wyspy Mindanao
Źródło zdjęcia: USGS

"Najsilniejsze trzęsienie ziemi, jakiego doświadczyliśmy"

Centrum Ostrzegania przed Tsunami na Pacyfiku (PTWC) podało, że wskutek wstrząsów możliwe były fale sięgające nawet trzech metrów. Również japońskie, indonezyjskie i malezyjskie służby ogłosiły ostrzeżenia przed tsunami, jednak po kilku godzinach zostały one odwołane.

- To najsilniejsze trzęsienie ziemi, jakiego doświadczyliśmy - relacjonował mediom Benjie Ancheta, szef lokalnej policji z pobliskiego miasta Alabel. Budynek tamtejszego komisariatu popękał.

Ludzie gromadzą się na otwartych przestrzeniach po trzęsieniu ziemi na południu Filipin
Ludzie gromadzą się na otwartych przestrzeniach po trzęsieniu ziemi na południu Filipin
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/CERILO EBRANO

Filipiny i Indonezja znajdują się w tak zwanym pacyficznym pierścieniu ognia, czyli strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych. W strefie tej znajduje się duża liczba rowów oceanicznych i aktywnych wulkanów. Występuje tam około 90 procent wszystkich trzęsień ziemi na świecie.

Poniedziałkowy kataklizm był najsilniejszym trzęsieniem ziemi w tym państwie od 1976 roku. Wówczas wstrząs o magnitudzie 8,1 oraz wysokie na wiele metrów fale tsunami zabiły około 8 tys. osób na południu kraju.

Źródło: PAP, Reuters, Rappler, The Straits Times
Czytaj także: