Profesor Strzembosz: to knebel absolutny, pod bardzo ostrymi sankcjami

TVN24

Profesor Adam Strzembosz o projekcie klubu PiStvn24
wideo 2/36

Nie można sobie bardziej strzelić w stopę. Stwarzamy warunki do tego, by Komisja Europejska natychmiast wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z odpowiednim wnioskiem o określone orzeczenie, ponieważ tu łamie się już nie tylko trzeciorzędne przepisy, ale samą istotę należenia państwa polskiego do Unii Europejskiej - ocenił profesor Adam Strzembosz, komentując projekt klubu PiS dotyczący zmian w sądownictwie. Jak dodał, jest to "knebel absolutny, pod bardzo ostrymi sankcjami".

Posłowie klubu Prawa i Sprawiedliwości złożyli w czwartek w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym.

Proponowane przepisy przewidują między innymi "możliwość złożenia z urzędu takich sędziów, którzy domniemywaliby sobie możliwość podważania Krajowej Rady Sądownictwa". Ustawa w projektowanym brzmieniu zakazywałaby też sędziowskim samorządom "podejmowania uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz".

CZYTAJ WIĘCEJ O PROPOZYCJI ZMIAN ZŁOŻONEJ PRZEZ KLUB PIS >

"Nie można sobie bardziej strzelić w stopę"

Do tego projektu odniósł się były pierwszy prezes Sądu Najwyższego i były przewodniczący Trybunału Stanu profesor Adam Strzembosz.

- Stanowi się, że [sędziowie - przyp. red.] będą odpowiadać dyscyplinarnie aż do usunięcia ze sprawowanego urzędu, jeżeli będą stosować przepisy tego ustawodawstwa unijnego interpretowanego przez Trybunał w Luksemburgu i realizowanego przez przez Sąd Najwyższy - ocenił projekt klubu PiS.

Według profesora, "nie można sobie bardziej strzelić w stopę". - Tu przyjedzie przedstawiciel komisji unijnej, który zajmuje się praworządnością. My w tym momencie dajemy mu taki prezent. Poza tym stwarzamy warunki do tego, by Komisja [Europejska - przyp. red.] natychmiast wystąpiła do Trybunału [Sprawiedliwości Unii Europejskiej - przyp. red.] z odpowiednim wnioskiem o określone orzeczenie, ponieważ tu, w kraju, łamie się już nie tylko jakieś trzeciorzędne przepisy, ale samą istotę należenia państwa polskiego do Unii Europejskiej - wskazywał były pierwszy prezes SN.

Jak podkreślił, "należenie do Unii jest uwarunkowane przestrzeganiem prawa unijnego".

"Knebel absolutny, pod bardzo ostrymi sankcjami"

Profesor Strzembosz odniósł się także do artykułu 9d, który ma być dodany do obecnej ustawy o ustroju sądów powszechnych: "Przedmiotem obrad kolegium i samorządu sędziowskiego nie mogą być sprawy polityczne, w szczególności zakazane jest podejmowanie uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz Rzeczypospolitej Polskiej i jej konstytucyjnych organów, a także krytykę podstawowych zasad ustroju Rzeczypospolitej Polskiej".

- On knebluję usta Zgromadzeniem Ogólnym i Kolegium - ocenił. - Dotychczas Zgromadzenie Ogólne i Kolegia mogły podejmować uchwały, które przedstawiały ich poglądy i stanowisko wobec różnych rzeczy, które się w ramach wymiaru sprawiedliwości dzieją, czyli mieli prawo do krytyki - dodał.

- W latach 1980-1981 kilkadziesiąt Zgromadzeń Ogólnych Sądów Wojewódzkich i Sądów Rejonowych wydało uchwały, które przeciwstawiały się, krytykowały to, co działo się w Polsce Ludowej. Okazuje się, że teraz nie wolno po wszystkich zmianach krytykować tego, co się nazywa reformą polskiego sądownictwa, czyli [jest to - przyp. red.] knebel absolutny, pod bardzo ostrymi sankcjami - podkreślił.

- I to sankcjami, które będą stosować organy powołane przez ministra sprawiedliwości, bo sądy dyscyplinarne składają się wprawdzie z sędziów, ale powołanych przez ministrów. Jest to znowu to, o czym mówi Trybunał, mianowicie nominacja czynnika administracyjnego nad sądownictwem - podsumował profesor Adam Strzembosz w rozmowie z TVN24.

Autor: kb//now / Źródło: tvn24