Prezydent odznaczył Polaków ratujących Żydów

TVN24

Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata, którzy ukrywali Żydów, ryzykowali nie tylko własne życie, ale także życie całej swojej rodziny - mówił prezydenttvn24
wideo 2/6

- Ryzykowali nie tylko własne życie, także życie całej swojej rodziny - mówił Andrzej Duda podczas uroczystości z okazji 75. rocznicy powstania Rady Pomocy Żydom "Żegota". Prezydent zaznaczył, że chciałby, "abyśmy co roku, 17 marca, obchodzili narodowy dzień pamięci Polaków ratujących Żydów". Jak dodał, projekt ustawy w tej sprawie trafi w środę do Sejmu.

W czasie uroczystości w Pałacu Prezydenckim, w których wraz z prezydentem Andrzejem Dudą udział wzięła pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda, wręczone zostały odznaczeni państwowe Polakom ratującym Żydów podczas II wojny światowej.

"Ryzykowali nie tylko własne życie"

"Za bohaterską postawę i niezwykłą odwagę wykazaną w ratowaniu życia Żydom podczas II wojny światowej, za wybitne zasługi w obronie godności, człowieczeństwa i praw ludzkich" Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali Zofia Barutowicz-Worwa, Zofia Bublik, Alicja Drzał, Janina Kisiel-Dmetrecka, Zofia Krzyżanowska, Lucjanna Kuźnicka, Marianna Kwiatkowska, Stanisław Leszczyński, Wiktor Rogoziński, Zofia Sienieńska, Helena Szarek, Kazimiera Trębacz. Pośmiertnie odznaczeni zostali również Tadeusz Karczmarczyk oraz Wincentyna i Stanisław Wolscy.

- Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata, którzy ukrywali Żydów, ryzykowali nie tylko własne życie, ale także życie całej swojej rodziny - podkreślał prezydent w przemówieniu w czasie uroczystości.

Prezydent Andrzej Duda odznacza Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Zofię Barutowicz-Worwa
Prezydent Andrzej Duda odznacza Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Zofię Barutowicz-Worwa, której tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata przyznany został 8 sierpnia 1999 r.
| PAP/Tomasz Gzell

"Bohaterstwo większe, niż stawanie z bronią w ręku"

Jak podkreślił prezydent, mówiąc o "Żegocie", należy przypomnieć nazwiska Zofii Kossak-Szczuckiej i Wandy Krahelskiej, które "były inicjatorami powstania tej niezwykle ważnej instytucji, a właściwie niezwykle ważnego dzieła - miłosierdzia, pomocy, braterstwa i bohaterstwa".

- To one będąc świadkami zagłady jakiej podlegała społeczność żydowska mieszkająca w Rzeczypospolitej (...) zdecydowały się 27 września 1942 roku na utworzenie Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom, który później stał się 4 grudnia tego samego roku Radą Pomocy Żydom 'Żegota'. To one wyszły z tą ideą i ją zrealizowały. Dwa wielkie nazwiska polskiej historii, dwa wielkie nazwiska w relacjach polsko-żydowskich - mówił Duda.

Jak dodał, działalność Rady Pomocy Żydom "Żegota" świadczy o bohaterstwie, które jest "nie mniejsze, a może nawet większe, niż stawanie z bronią w ręku".

"Mówić wyraźnie, kto był zbrodniarzem, kto bohaterem"

Prezydent zaznaczył, że o wydarzeniach, które miały miejsce podczas II wojny światowej, należy mówić "wyraźnie - kto był zbrodniarzem, a kto był bohaterem; kto wykazał się miłosierdziem, a kto był draniem zasługującym na potępienie".

Andrzej Duda przypomniał, że blisko 10 lat temu ówczesny prezydent Lech Kaczyński odznaczył 53 Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, i podkreślił, iż "cieszy się, że może kontynuować dzieło rozpoczęte przez Lecha Kaczyńskiego".

Jedyna taka instytucja w Europie

Rada Pomocy Żydom "Żegota" powstała przy Delegaturze Rządu RP na Kraj. Była kontynuacją powstałego pod koniec września 1942 roku Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom.

W skład Rady weszli przedstawiciele polskich i żydowskich organizacji politycznych. Działająca do początku 1945 roku "Żegota" była jedyną w okupowanej przez nazistów Europie instytucją państwową ratującą Żydów od zagłady.

- Sprawiedliwi wśród narodów świata - chylę czoła przed Wami, Waszym męstwem i odwagą - napisał na Twitterze minister obrony narodowej Antonii Macierewicz, który wziął udział w obchodach upamiętniających 75. rocznicę powstania RPŻ "Żegota".

Prezydent Andrzej Duda odznacza Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Kazimierę Trębacz
Prezydent Andrzej Duda odznacza Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Kazimierę Trębacz, której rodzice w czasie wojny uratowali przed zagładą żydowskiego przyjaciela Pinkusa Jakubowicza.
| PAP/Tomasz Gzell

"Data sama się obroni"

Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Mateusz Szpytma zwrócił uwagę, że termin wybrany przez prezydenta - 17 marca - jest "w pewnym sensie symboliczny, gdyż nawiązuje bezpośrednio do otwarcia w dniu 17 marca 2016 roku pierwszego w Polsce Muzeum Polaków Ratujących Żydów imienia Rodziny Ulmów, które powstało w Markowej".

- Patronem muzeum jest rodzina, która sama już stała się symbolem wszystkich polskich Sprawiedliwych, nie tylko na rodzimym terenie, w Polsce, ale także za granicą - mówił wiceprezes IPN, dodając, że "ta wspaniała inicjatywa pana prezydenta i data zaproponowanego święta sama się obroni".

- Widzimy już chociażby na przykładzie 1 marca - Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych i 11 lipca - Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, jak ważne jest, by był wybrany szczególny dzień, pewna konkretna, dobitnie kojarząca się data, która będzie poświęcona tym naszym, jednym z największych, bohaterów narodowych, jakimi są osoby niosące pomoc Żydom podczas II wojny światowej - dodał wiceszef Instytutu.

Autor: kc//now / Źródło: PAP