Miejscowy dziennik "El Dia", powołując się na lokalne władze, przekazał, że po dotarciu wysokich fal do brzegu północnej części Teneryfy trzy osoby zginęły, a 15 zostało rannych.
Wśród ofiar śmiertelnych są 79-letnia obywatelka Holandii i 43-letni mieszkaniec Teneryfy. Nie ujawniono tożsamości trzeciej ofiary, poza tym, że jest to mężczyzna - podała gazeta.
Fale porwały turystów z molo
Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w sobotę około godziny 15, gdy silne fale uderzyły w molo w Puerto de La Cruz, porywając 10 osób.
- Powiedziałem im "idźcie już, idźcie już, morze jest bardzo niespokojne i zaraz was porwie", ale oni nie zwracali na to uwagi i dalej robili zdjęcia. Zobaczcie, co się w końcu stało - powiedział Carlos, jeden ze świadków zdarzenia.
Funkcjonariusze policji i świadkowe wydostali z wody osoby porwane przez fale. Choć większość przeżyła - trzy odniosły poważne obrażenia - to u 79-letniej kobiety z Holandii stwierdzono zatrzymanie akcji serca. Działania podjęte przez służby nie przyniosły rezultatu.
- Gdy tylko zobaczyłem mężczyznę machającego do mnie, zdjąłem ubranie i wskoczyłem do wody. Udało mi się złapać i uratować trzy osoby. Nie mogłem uratować kobiety, ponieważ spadła z wysokości trzech metrów z krawędzi falochronu - relacjonował kelner Pedro, którzy rzucił się na pomoc osobom porwanym przez fale.
Śmiercionośne fale na Teneryfie
W piątek na Teneryfie doszło także do kilku innych niebezpiecznych zdarzeń wywołanych przez wysokie fale. W pierwszym z nich sześciu francuskich turystów zostało porwanych przez wodę na plaży Roque de Las Bodegas w Tanaganie w północno-wschodniej części wyspy. Wszystkich udało się uratować, jedna osoba odniosła poważne obrażenia.
Krótko po godzinie 14 lokalnego czasu służby otrzymały zgłoszenie o ciele unoszącym się na wodzie w pobliżu plaży El Cabezo nieopodal miasta Granadilla de Abona w południowej części Teneryfy. U mężczyzny stwierdzono zatrzymanie akcji serca. Mimo reanimacji podjętej przez służby, jego życia nie udało się uratować.
Ostatnie śmiertelne zdarzenie miało miejsce przed godziną 17. Służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który wpadł do wody w Charco del Viento na północy wyspy i potrzebował pomocy. Ratownicy zabrali go na lądowisko w Santa Cruz de Tenerife, ale nie byli w stanie uratować jego życia.
Na Wyspach Kanaryjskich, do których należy Teneryfa, w sobotę obowiązywał stan alarmowy związany z niespokojnym morzem i wysokimi falami.
Autorka/Autor: mjz/akw,kp
Źródło: PAP, Diario de Avisos
Źródło zdjęcia głównego: Reuters