Największe opady od siedmiu lat. Ludzie utknęli w autach

W piątek Arizonę nawiedziły burze niosące silne opady. W stolicy stanu, Phoenix, odwoływano loty i imprezy. Woda zalała wiele dróg, uniemożliwiając ucieczkę z pojazdów niektórym kierowcom.

Burze przyniosły do Arizony grad i ulewny deszcz. W Phoenix, stolicy i największym mieście stanu, zanotowano w piątek ponad 40 litrów na metr kwadratowy. Były to największe opady w ciągu jednego dnia w Phoenix od 2018 roku i czwarty najbardziej deszczowy dzień od 2000 roku.

Wstrzymane loty, kierowcy uwięzieni przez wodę

Ulewne opady spowodowały w Phoenix szereg problemów. W piątek do godziny 16.30 większość linii lotniczych wstrzymała ruch na Phoenix Sky Harbor, a loty przekierowywano do okolicznych stanów. Targi Stanowe Arizony ogłosiły, że będą zamknięte w piątek, a Uniwersytet Stanowy w Arizonie odwołał piknik przed zawodami sportowymi.

Niebezpiecznie było także na drogach w obszarze metropolitalnym Phoenix. Nawalne opady spowodowały poważne utrudnienia na drogach. W piątek po południu dwoje kierowców zostało uwięzionych przez wodę powodziową. Groźnie wyglądała zwłaszcza druga sytuacja, bo woda sięgała co najmniej do połowy pojazdu. Oboje zostali uratowani przez straż pożarną.

W sobotę w Arizonie spodziewane są kolejne burze niosące intensywne opady. Synoptycy prognozują, że najwięcej deszczu spadnie w południowo-zachodniej części stanu. W ciągu dnia na wyżej położonych obszarach na północ i wschód od Phoenix spodziewane są grzmoty i przelotne opady deszczu.

Czytaj także: