TVN Meteo | Polska

Wichury i burze śnieżne przeszły przez Polskę. Kilkaset uszkodzonych budynków, brak prądu, ranni

TVN Meteo | Polska

Aktualizacja:
Autor:
kw,
ps//rzw
Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl, Kontakt 24
Silny wiatr, wichury, burze śnieżne w Polsce
Silny wiatr, wichury, burze śnieżne w PolsceTVN24
wideo 2/15
Załamanie pogody w Polsce - 17.01

Wiatr, który nawiedził w poniedziałek Polskę, spowodował wiele szkód. Kilka osób zostało rannych. Straż pożarna interweniowała kilka tysięcy razy. Wieczorem bez prądu pozostawało kilkadziesiąt tysięcy odbiorców.

Kilkaset budynków w całym kraju zostało uszkodzonych według danych na godzinę 20 - przekazał w poniedziałek wieczorem na Twitterze zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Marek Kubiak. Najwięcej, bo 164 takie zgłoszenia, otrzymała straż pożarna w województwie mazowieckim.

Kilka rannych osób

W wyniku silnego wiatru obrażenia odniosło kilka osób. W Elblągu na ul. Łęczyckiej na kobietę i mężczyznę spadł konar drzewa. W Toruniu także dwie osoby zostały poszkodowane. Jedna odniosła obrażenia, gdy na samochód, którym jechała, przewróciło się drzewo. W drugim przypadku powodem zranienia była spadająca dachówka. Także na Śląsku odnotowano ranną osobę.

Domy bez prądu

Bez dostępu do energii elektrycznej o godz. 20 w poniedziałek było 66 317 odbiorców, z czego najwięcej na Mazowszu - 19 076. O godz. 13 prądu było pozbawionych ponad 300 tysięcy odbiorców w całym kraju.

Uszkodzone dachy w woj. śląskim

224 razy interweniowali w poniedziałek strażacy w woj. śląskim, walcząc ze skutkami złej pogody - poinformowała wieczorem rzeczniczka śląskiej straży pożarnej młodszy brygadier Aneta Gołębiowska. Silny wiatr uszkodził dachy w ośmiu budynkach mieszkalnych oraz w trzech obiektach innego przeznaczenia, w tym w hali produkcyjnej w Kłobucku. Najwięcej zniszczeń strażacy usuwali w: Częstochowie - 23 interwencje, Kłobucku - 19, Bielsku-Białej - 17, Lublińcu - 16, Gliwicach - 15 oraz Raciborzu i Katowicach - po 14 interwencji.

Łódzkie: usuwanie awarii potrwa do wtorku

- Do godz. 17 odnotowaliśmy w całym regionie łódzkim 930 zgłoszeń związanych z warunkami atmosferycznymi. Dotyczyły m.in. 53 zerwanych i 173 uszkodzonych dachów budynków. Najwięcej wezwań związanych było z połamanymi drzewami. Większość interwencji już ukończono - na realizację czeka ok. 190 zgłoszeń, m.in. zabezpieczenie 40 budynków - poinformował rzecznik komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi młodszy brygadier Jędrzej Pawlak. - Obecnie bez prądu pozostaje 18,3 tys. odbiorców w woj. łódzkim. Najwięcej problemów z dostawą energii występuje w rejonie Zgierza - prądu nie ma ponad 4 tys. gospodarstw, 4,3 tys. w rejonie Sieradza, 3,1 tys. w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego, 3,7 tys. w rejonie Łowicza i 2,7 tys. w okolicy Bełchatowa - powiedziała w poniedziałek po południu dyżurna operacyjna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi Natalia Włochińska. Jak dodała, przewrócone słupy energetyczne i zerwane linie są sukcesywnie naprawiane i szkody te powinny być usunięte do godz. 10 we wtorek.

Lubelszczyzna po ataku pogody

Z powodu silnego wiatru lubelscy strażacy odnotowali 71 interwencji, z czego 52 dotyczyły usuwania powalonych drzew i konarów - poinformowała w poniedziałek straż pożarna. - Odnotowaliśmy również pięć interwencji do uszkodzonych dachów na budynkach mieszkalnych i dziewięć na budynkach gospodarczych - powiedział rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP starszy aspirant Tomasz Stachyra. Dodał, że najwięcej interwencji było w powiecie łukowskim (17), puławskim (15) i bialskim (9). - Na szczęście nie odnotowaliśmy osób poszkodowanych ani ofiar śmiertelnych - podał Stachyra.

Interwencje w Małopolsce

Niemal 150 razy interweniowała w poniedziałek straż pożarna po burzy śnieżnej, która przeszła przez woj. małopolskie. Najczęściej strażacy wyjeżdżali do powalonych drzew i konarów, które zalegały na lokalnych drogach. Odnotowano utrudnienia w komunikacji miejskiej. Jak przekazał rzecznik małopolskiej straży pożarnej młodszy brygadier Sebastian Woźniak, najwięcej interwencji (31) odnotowano w powiecie krakowskim. 20 zgłoszeń było z powiatu tarnowskiego, 17 - bocheńskiego, 15 - brzeskiego. Głównym powodem wyjazdów były powalone drzewa i konary, które utrudniały przejazd na drogach lokalnych. W związku z intensywnymi opadami śniegu pojawiły się duże utrudnienia w kursowaniu autobusów linii aglomeracyjnych i miejskich w Krakowie i sąsiednich gminach. Z powodu śliskich podjazdów niektóre linie zostały skrócone. Upadające drzewo przerwało sieć trakcyjną na ul. Igołomskiej, w związku z czym linie tramwajowe 10 i 21 były zawracane na pętli przy Kopcu Wandy, a dalej do pętli Pleszów MPK zorganizowało autobusową komunikację zastępczą.

Domy bez prądu, połamane drzewa i uszkodzone dachy na Podkarpaciu

Na Podkarpaciu w związku z burzami śnieżnymi w poniedziałek po południu pozbawionych dostaw energii elektrycznej jest 6,5 tys. odbiorców - poinformował Łukasz Boczar z rzeszowskiego oddziału PGE Dystrybucja. - Awarie dotyczą 135 stacji transformatorowych oraz 17 odcinków linii średniego napięcia. Trwa usuwanie skutków śnieżycy - dodał Boczar.

Z kolei strażacy zanotowali 77 interwencji. - Zdecydowana większość z nich polegała na usuwaniu połamanych drzew i gałęzi z jezdni, chodników oraz posesji - powiedział rzecznik podkarpackiej PSP Marcin Betleja.

Uszkodzonych - podkreślił rzecznik - zostało 14 pokryć dachowych na budynkach prywatnych i użyteczności publicznej. - Dachy są uszkodzone m.in. na budynkach szkolnych w Piskorowicach koło Leżajska i Rzemieniu koło Mielca - wyjaśnił Betleja.

Wichura dotarła nad Opolszczyznę, wiatr zerwał dachy

Zerwane dachy domów, drogi zablokowane przewróconymi drzewami, to efekty wichury w województwie opolskim. Jak powiedział dyżurny KW PSP w Opolu, na godzinę 13.15 odebrano 66 zgłoszeń do zdarzeń związanych z pogodą.

- W miejscowości Pokój wiatr zerwał poszycie dachu w domu jednorodzinnym. Podobną sytuację mamy w miejscowości Wachowice koło Olesna. Wichura uszkodziła opierzenie hali sportowej w Chrząstowicach. Na południu regionu mamy dwa przypadki, gdy przewrócone drzewo zablokowało drogi powiatowe. Przez cały czas otrzymujemy kolejne zgłoszenia - powiedział dyżurny KW PSP.

Opady śniegu dotarły na Śląsk, biało zrobiło się w Katowicach
Opady śniegu dotarły na Śląsk, biało zrobiło się w KatowicachTVN24

Zablokowana droga na Dolnym Śląsku

W Mirosławicach na Dolnym Śląsku wiatr powalił drzewo na drogę krajową numer 35 z Wrocławia do Świdnicy. Dyżurny dolnośląskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg krajowych i Autostrad poinformował, że do tego zdarzenia doszło o godz. 12.30.

- Trasa Wrocław - Świdnica jest nieprzejezdna - podał dyżurny.

Przed godz. 18 poinformowano, że droga została odblokowana.

Świętokrzyskie: kilkanaście tysięcy odbiorców bez prądu

- W związku z awariami spowodowanymi przewróconymi przez silny wiatr drzewami w województwie świętokrzyskim około 16,5 tysiąca odbiorców nie ma prądu - poinformowała Anna Szcześniak z PGE Dystrybucja oddział Skarżysko-Kamienna. Najtrudniejsza sytuacja jest w okolicach Skarżyska, gdzie bez prądu pozostaje 14 tysięcy gospodarstw domowych. - Utrudnienia występują także w okolicach Buska - 800 odbiorców i Ostrowca Świętokrzyskiego - 1300 gospodarstw - powiedziała Anna Szcześniak.

- Awarie na liniach średniego napięcia spowodowane są głównie kładzeniem się gałęzi na przewodach i zrywaniem linii. Uszkodzone zostały 24 odcinki linii średniego napięcia. Wszystkie nasze ekipy są już w terenie, awarie są lokalizowane i na bieżąco usuwane - dodała.

Do godziny 13.20 w związku z silnym wiatrem świętokrzyscy strażacy interweniowali 73 razy. - Głównie są to zdarzenia z powalonymi drzewami, mamy kilka interwencji związanych z zerwanymi dachami na budynkach gospodarczych i mieszkalnych - powiedział dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa. Najwięcej interwencji dotyczy powiatów kieleckiego, koneckiego i włoszczowskiego.

Pomorze Zachodnie: w Białogardzie odwołane lekcje

Prawie 400 razy interweniowali zachodniopomorscy strażacy w związku z silnym wiatrem, który wieje w poniedziałek w regionie. Jak podał w poniedziałek rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Kubiak, najwięcej zdarzeń zanotowano w powiatach: koszalińskim, łobeskim, białogardzkim, drawskim, goleniowskim, świdwińskim i sławieńskim.

Strażacy wyjeżdżali głównie do powalonych drzew i połamanych gałęzi. Drzewa uszkodziły samochody m.in. w Szczecinie i Koszalinie. Wiatr wzmógł się także w Szczecinie i okolicach, powalone drzewo zablokowało m.in. ul. Welecką w stronę Mierzyna.

Według rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie młodszego kapitana Bartosza Zawiałowa, w tym mieście interwencje związane były z usuwaniem drzew, głównie z jezdni. Przy ulicy Cegielskiego doszło do wypadku - drzewo spadło na ulicę i wjechał w nie samochód. Do kolejnego zdarzenia doszło na ulicy Gdańskiej w Koszalinie. Tam również auto wjechało w powalone drzewo, po czym dwa kolejne pojazdy wjechały w siebie.

Jak poinformowała redakcję TVN24 Joanna Dutkiewicz, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Białogard, władze miasta już rano postanowiły odwołać zajęcia lekcyjne w szkołach podstawowych ze względu na złe warunki atmosferyczne. Jak tłumaczyła rzeczniczka, część uczniów dojeżdża z terenów wiejskich, a wiele dróg zostało zablokowanych przez powalone drzewa. Jutro lekcje mają się już odbywać normalnie.

Warmia i Mazury - stanęły pociągi

Na Warmii i Mazurach, jak przekazał dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej Marcin Rezmer, od godz. 7 w poniedziałek strażacy otrzymali 130 zgłoszeń o zdarzeniach spowodowanych silnymi podmuchami wiatru: połamanych gałęziach i drzewach, zerwanych i uszkodzonych dachach.

Z powodu drzewa, które wiatr przewrócił na sieć trakcyjną, stanęły pociągi na linii Pasłęk - Bogaczewo. Polregio zapowiedziało, że wprowadzi zastępczą komunikację autobusową. Połamane drzewa utrudniają przejazd drogami m.in. w miejscowościach: Purdka, Kobułty, Łęguty i Adamowo.

W Gdańsku zamknięte cmentarze

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku Łukasz Płusa, do godz. 10.40 w poniedziałek strażacy odnotowali 272 interwencje związane z silnymi porywami wiatru i nawałnicami, które przeszły nad Pomorskiem.

Rzeczniczka Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni Magdalena Kiljan przekazała, że ze względu na bardzo trudne warunki atmosferyczne - silny, porywisty wiatr - Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zamknął cmentarze komunalne oraz Park Oliwski. - Na Cmentarzu Centralnym Srebrzysko oraz Cmentarzu Łostowickim obowiązuje zakaz wjazdu samochodów - dodała Kiljan. Zaplanowane na cmentarzach komunalnych pogrzeby będą odbywać się zgodnie z wyznaczonymi terminami. GZDiZ prosi też o parkowanie pojazdów w bezpiecznych miejscach i, jeśli to możliwe, niestawianie ich pod drzewami.

W Leźnie na Pomorzu zerwana przez wiatr gałąź spadła na linie energetyczne, przerywając dostawę prądu. Do chorego 37-latka przyjechali strażacy ochotnicy i podłączyli agregat, aby uruchomić aparaturę dostarczającą tlen.

Silny wiatr nad Bałtykiem
Silny wiatr nad BałtykiemNawet mieszkańcy nie są przyzwyczajeni do takich warunków - opowiadała reporterka TVN24.

Połamane konary w województwie kujawsko-pomorskim

Strażacy z województwa kujawsko-pomorskiego w poniedziałek przyjęli 482 zgłoszenia w związku ze szkodami wyrządzonymi przez silne wiatry. Złożyły się na to przypadki powalonych i połamanych drzew - 354 oraz uszkodzenia i zerwania dachów - 128. - Podmuchy silnego wiatru w regionie zaczęły się rano. Szczególnie nasiliły się pomiędzy dziesiątą i dwunastą, a później stopniowo słabły. Zgłoszenia w sprawie interwencji napływały cały dzień i jeszcze się zdarzają. Nasze interwencje dotyczyły powalonych drzew, połamanych konarów i gałęzi, a także uszkodzeń dachów domów, budynków gospodarczych i produkcyjnych - powiedział dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. Do komend miejskich i powiatowych województwa do południa wypłynęło około 350 zgłoszeń, a pozostałe w późniejszych godzinach. Najczęściej do usuwania szkód wyjeżdżali strażacy w powiatach inowrocławskim i radziejowskim. Dwie osoby zostały niegroźnie poszkodowane, były to drobne rany i zadrapania twarzy. W jednym przypadku obrażenia spowodowało drzewo, które przewróciło się na samochód, a w drugim krzywdę wyrządziła spadająca dachówka.

Blisko 30 tysięcy odbiorców bez prądu na południu Mazowsza

W południowej części Mazowsza w związku z burzą śnieżną uszkodzeniu uległo 41 odcinków linii średniego napięcia. - Szacujemy, że w związku z tym bez zasilania może pozostawać 28 tysięcy odbiorców energii elektrycznej - powiedziała Anna Szcześniak z oddziału PGE Dystrybucja w Skarżysku-Kamiennej.

Według niej najtrudniejsza sytuacja była w okolicach Radomia, gdzie prądu zostało pozbawionych około 9,8 tys. odbiorców. Głównie dotyczy to Białobrzegów, Wyśmierzyc, Radzanowa, Zakrzewa i Jedlińska.

W okolicach Kozienic, m.in. na terenach gmin Stromiec, Grabów, Magnuszew i w Czarnolesie, prądu nie ma 4,4 tys. odbiorców. W okolicach Grójca (m.in. Pniewy i Goszczyn) - odciętych od energii elektrycznej jest 3,2 tys. gospodarstw domowych.

Anna Szcześniak zapewniła, że uszkodzenia są na bieżąco lokalizowane i usuwane. - Będziemy się starali jak najszybciej usuwać awarie, ale wszystko jest uzależnione od poziomu strat - powiedziała. Podkreśliła, że zazwyczaj przy takiej pogodzie głównym powodem awarii są gałęzie drzew lub całe drzewa, które kładą się na przewody linii energetycznych i zrywają je. - Jeśli jest to mała gałąź i delikatnie zerwany przewód, to awarię da się szybko usunąć, ale gdy na linię spadło całe drzewo, potrzeba więcej czasu - wyjaśniła.

W samym Radomiu i powiecie radomskim strażacy odebrali około 30 zgłoszeń w związku z burzą śnieżną. Jak powiedział Konrad Neska z radomskiej straży pożarnej, obecnie usuwane są pojedyncze konary i gałęzie drzew, które spadły na jezdnie lub chodniki. Było też kilka zgłoszeń o lekkich uszkodzeniach dachów w budynkach gospodarczych, głównie na północy powiatu radomskiego.

W Płocku porywisty wiatr uszkodził namiot, w którym działał punkt pobrań wymazów do testów na COVID-19. Interweniowała straż pożarna. Namiot został zwinięty. W Mławie wiatr zerwał część dachu przy zakładzie LPG. Uszkodzone zostało kilka aut.

Z budynku sali gimnastycznej szkoły podstawowej nr 6 w Sochaczewie zerwał się fragment dachu. Jego elementy spadły m.in. na cmentarz i uszkodziły kilkadziesiąt nagrobków - poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie st. kpt. Rafał Krupa. Dodał, że nikomu nic się nie stało.

Wiatr zerwał dach sali gimnastycznej w Sochaczewie
Wiatr zerwał dach sali gimnastycznej w SochaczewieTVN24

Zimowa burza przetoczyła się także przez stolicę.

Burza w Warszawie
Burza w Warszawie Piotr / Kontakt24
Łódzkie: wiatr zrywał dachy w powiecie zgierskim
Łódzkie: wiatr zrywał dachy w powiecie zgierskimTVN24
Załamanie pogody na autostradzie A2 niedaleko Łodzi
Załamanie pogody na autostradzie A2 niedaleko ŁodziTVN24 Łódź

Wietrznie także na Podlasiu

Prawie sto interwencji odnotowali w poniedziałek od rana podlascy strażacy w związku z silnym wiatrem w regionie. Dynamicznie zmieniająca się pogoda utrudnia też życie kierowcom, bo w Podlaskiem w wielu miejsca pada marznący deszcz lub deszcz ze śniegiem. Drogi w wielu miejscach były oblodzone. Tak było m.in. na dk 19 na odcinku Bielsk Podlaski-Haćki. Na śliskiej nawierzchni doszło tam do kolizji, a potem zatoru. Na dk 8 koło Przewalanki (odcinek Białystok-Augustów) doszło do kolizji ciężarówek, co doprowadziło do blokady przejazdu w obu kierunkach

Przed południem w poniedziałek bez prądu było w regionie ponad 21 tys. odbiorców, po południu liczba ta spadła do niespełna 9 tys. gospodarstw domowych - podała PGE Dystrybucja. To dane dotyczące województwa podlaskiego i tej części warmińsko-mazurskiego, którą swoim działaniem obejmuje białostocki oddział spółki.

Wielkopolska: dziesiątki tysięcy odbiorców bez prądu, zerwane dachy z domów

Awarie spowodowane przewróconymi przez silny wiatr drzewami sprawiły, że w Wielkopolsce około 30 tys. obiorców zostało pozbawionych prądu – przekazał w poniedziałek przed godziną 11 rzecznik prasowy spółki Enea Operator Mateusz Gościniak.

Gościniak stwierdził, że największe problemy z dostawami energii elektrycznej wystąpiły w okolicach Szamotuł i Gniezna. Przyznał, że do czasu ustania wichur trudno jest określić, kiedy usterki zostaną usunięte.

Po burzy śnieżnej, jaka przeszła przez Kalisz i powiat o godz. 11, straż pożarna odnotowała ponad 30 zgłoszeń - poinformował rzecznik prasowy PSP w Kaliszu kpt. Szymon Zieliński. Piorunom i śnieżycy towarzyszyły bardzo silne porywy wiatru. - Największe zniszczenia zanotowaliśmy w Chodybkach i w Rychnowie. Tam wiatr zerwał dachy domów - powiedział Zieliński. Strażacy usuwają także powalone drzewa. Jedno z nich spadło na chodnik i zaparkowane pojazdy przy ul. Górnośląskiej 6 w Kaliszu. Natomiast w Piątku Małym Kolonii na drodze krajowej nr 25 silny podmuch zepchnął do rowu dostawcze Iveco, które dachowało. 57-letniemu kierowcy nic się nie stało.

Wichury przeszły przez Wielkopolskę
Wichury przeszły przez WielkopolskęTVN24

Autor:kw, ps//rzw

Źródło: PAP, tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Źródło zdjęcia głównego: Adam Wójcik

Pozostałe wiadomości