TVN Meteo | Nauka

Nowy wariant koronawirusa omikron. Polska Akademia Nauk: należy przygotować się na zagrożenie

TVN Meteo | Nauka

Autor:
anw/dd
Źródło:
PAN, PAP

Nowy wariant koronawirusa omikron stanowi potencjalne zagrożenie. Komisja Europejska rozważa zakaz lotów do krajów, w których się pojawił. Naukowcy są zaniepokojeni, bowiem w Republice Południowej Afryki, w czasie zaledwie kilku dni, stał się wariantem dominującym. Polska Akademia Nauk przedstawiła swoje stanowisko w związku z narastającymi obawami.

Jak przekazali naukowcy z Polskiej Akademii Nauk, analiza sekwencji wykazała, że nowy wariant omikron (B.1.1.529) cechuje się nagromadzeniem mutacji, które mogą budzić niepokój. W przypadku wcześniejszych wariantów występowały zazwyczaj pojedyncze z tych zmian, a i tak wiązano je z rosnącą zdolnością do przenoszenia się między ludźmi oraz unikania przed odpowiedzią immunologiczną organizmu. Obecnie nie ma jeszcze danych, na ile zmiany te wpłyną na charakterystykę tego wariantu - jego zdolność do przenoszenia się, unikania przed odpowiedzią immunologiczną czy zdolność wywoływania ciężkiej choroby. Chociaż sekwencja genomu wirusa jest znana, nie wyizolowano w pełni wirusa, co pozwoliłoby zdobyć pierwsze dane dotyczące jego dokładnych właściwości. 

"Pewne typy niedoborów odporności mogą sprzyjać długotrwałej, nawet wielomiesięcznej replikacji SARS-CoV-2. Wirus długotrwale replikując, poniekąd uczy się, jak działa nasz układ odpornościowy i sukcesywnie tworzy warianty umykające jego presji. Możemy tylko przypuszczać, że taka sytuacja mogła przyczynić się do powstania wariantu omikron" - napisali eksperci z Polskiej Akademii Nauk.

CO WIEMY O NOWYM WARIANCIE

Jak dodali naukowcy z PAN-u, to, co budzi niepokój w przypadku nowego wariantu B.1.1.529, to fakt, że w Republice Południowej Afryki w czasie zaledwie kilku dni stał się on wariantem większościowym, zastępując wcześniejszy wariant delta. Może to świadczyć o lepszej transmisyjności, jednak obecnie w regionie obserwuje się niewielką liczbę przypadków, więc nawet pojedyncze ognisko wywołane przez dany wariant może znacząco zaburzyć proporcję poszczególnych wariantów w populacji. W przeszłości obserwowano już pojawienie się takich wariantów, które mimo początkowych obaw nie spowodowały jednak fal pandemii ani realnego zagrożenia w skali świata (np. warianty gamma czy lambda).

Ograniczenia w ruchu lotniczym

Ponieważ badacze nie są w stanie oszacować realnego stopnia zagrożenia, trwa debata, jak adekwatnie na nie zareagować. Komisja Europejska rozważa ograniczenie ruchu lotniczego z krajami, w których wariant zaczyna dominować - zwracają uwagę badacze.

>>> Do tych krajów dotarł już nowy wariant koronawirusa omikron

"Taka wczesna reakcja może opóźnić nadejście potencjalnej fali zakażeń i dzięki temu dać czas na przeprowadzenie analiz czy nawet na stworzenie nowej wersji szczepionki. Chociaż największe ognisko znajduje się obecnie w RPA, zgłoszenia napływają również z innych części świata" - napisała PAN.

W nadchodzących dniach można spodziewać się pierwszych informacji o obrazie klinicznym zakażenia i ilości wirusa w drogach oddechowych chorych. Równolegle będą pojawiać się informacje o rozprzestrzenianiu się go w różnych krajach. W kolejnym etapie naukowcy sprawdzą, czy odpowiedź immunologiczna wytworzona w organizmie po szczepieniu lub po przechorowaniu stanowi ochronę przed nowym zagrożeniem. Sprawdzą również, jak zmiany w RNA wirusa przepisują się na jego właściwości - zdolność do zakażania, szybkość, z którą się namnaża, czy zdolność do produkcji wirusów potomnych.

"Porównanie tych danych klinicznych z danymi laboratoryjnymi pozwoli na dokładniejszą ocenę ryzyka, ale już teraz należy przygotować się na zagrożenie, co w razie konieczności pozwoli na szybkie podjęcie zdecydowanych działań" - poinformowali naukowcy z PAN. "Od początku pandemii obawialiśmy się powstania wariantu SARS-CoV-2 o dużej łatwości przenoszenia się pomiędzy ludźmi i omijającego odporność pochorobową czy poszczepienną" - podkreśla grupa PAN ds. COVID-19.

Powszechne szczepienia

W przeszłości naukowcy kilkakrotnie sygnalizowali takie zagrożenie, być może i tym razem obawy są przedwczesne. "Jednak pewne jest, że pozwalając wirusowi swobodnie się szerzyć, zwiększamy ryzyko powstania takiego wariantu. Co możemy zrobić w tej chwili? Każda z niezaszczepionych jeszcze osób powinna poważnie rozważyć zaszczepienie się, a osoby już zaszczepione - jeżeli tylko jest to możliwe - przyjęcie trzeciej dawki szczepionki" - wyliczają eksperci. Powszechne szczepienia znacząco obniżają ryzyko pojawiania się nowych wariantów. Jeżeli wracamy z innego kraju, powinniśmy przeprowadzić test na obecność wirusa. Stosujmy zasady dystansu, noszenia maseczek oraz wietrzenia pomieszczeń - te działania chronią nas przed wszelkimi, nawet najgroźniejszymi wariantami SARS-CoV-2 i nie tylko.

Interdyscyplinarny zespół doradczy ds. COVID-19 powołano w PAN 30 czerwca 2020 r. Jego przewodniczącym jest prezes PAN prof. Jerzy Duszyński, a jego zastępcą - prof. Krzysztof Pyrć z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W skład zespołu wchodzą eksperci z instytutów PAN, Uniwersytetu Warszawskiego, UJ, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH - PIB.

Autor:anw/dd

Źródło: PAN, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości