Greckie media opisują incydent, do którego doszło w niedzielę o poranku na plaży w Vouliagmeni, kilkanaście kilometrów od Aten. Jak informuje portal gazety Proto Thema 82-latek wraz z żoną zajęli leżaki krótko po godzinie 9. Chwilę później w tym miejscu pojawiła się inna para - 76-latek i towarzysząca mu 21-letnia kobieta.
Śmierć na plaży. Zatrzymano 76-latka
Grecki portal IN przywołuje relacje świadków tej sytuacji, według których krzyki awanturujących było słychać "na drugim końcu plaży". Według BBC, sprzeczka o leżaki szybko przerodziła się w fizyczną konfrontację, w którą zaangażowały się również inne osoby. W jej trakcie doszło do zatrzymania akcji serca u starszego z mężczyzn. Udzielono mu pomocy w punkcie medycznym na plaży, następnie trafił do szpitala w Vouli, gdzie zmarł około godziny 11.
76-letni mężczyzna został zatrzymany przez policję. Zatrzymano też 21-latkę, która jednak miała zostać później zwolniona. Jak ustalił portal Newsit mężczyzna nie przyznaje się do winy twierdząc, że został zaatakowany i próbował się bronić. Trwa śledztwo, które ma ustalić przyczyny i przebieg wydarzeń na plaży.
Redagował AM