Przemycili do Polski 800 kilogramów narkotyków. "W grupie tylko ludzie z grypsery więziennej"

Szczecińskie CBŚP zatrzymało 21 osób za przemyt 800 kg narkotyków
Szczecińskie CBŚP zatrzymało 21 osób za przemyt 800 kg narkotyków
Źródło: CBŚP

Przez cztery lata mieli przemycić i sprzedać ponad 800 kilogramów narkotyków. 24 osoby, w tym 3 liderów zorganizowanej grupy przestępczej zatrzymali funkcjonariusze szczecińskiego Centralnego Biura Śledczego Policji. Staną przed sądem.

Policjanci szczecińskiego CBŚP, na początku 2016 roku wpadli na ślad zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się przemytem i handlem narkotykami. Przestępcy przemycali środki odurzające z Hiszpanii do Polski, gdzie je sprzedawali. Pieniądze były wywożone za granicę i tam "prane".

Do grudnia 2016 r. zatrzymano łącznie 24 osoby. - Przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, rozprowadzania oraz posiadania narkotyków. Trzy osoby usłyszały zarzut kierowania grupa przestępczą - powiedziała Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie skierowała w tej sprawie do sądu akt oskarżenia wobec 21 osób.

Grupa przemyciła i sprzedała około 800 kg narkotyków

Śledczy systematycznie rozpracowywali i zatrzymywali kolejnych członków grupy. W całej sprawie zabezpieczyli ponad 7 kilogramów marihuany, 357 gram amfetaminy, 45 gram kokainy, 15 tabletek ekstazy i 20 listków LSD oraz mienie przestępców o wartości blisko 300 tys. złotych.

- W ramach naszych ustaleń w latach 2012-2016 grupa przemyciła do Polski i sprzedała około 800 kilogramów narkotyków – dodaje kom. Rafał Szymański z Centralnego Biura Śledczego Policji.

Przestępcy byli niebezpieczni i uzbrojeni. Policjanci znaleźli przy nich trzy pistolety, sztucer i ostrą amunicję.

"Zatrudniał" tylko "grypserę"

Jak twierdzą policjanci szczecińskiego Centralnego Biura Śledczego, podejrzani byli świetnie zorganizowani. Grupę założył w 2012 roku mężczyzna z kryminalną przeszłością, który skrupulatnie dobierał członków grupy wśród tzw. "grypsery więziennej". Szukał ludzi lojalnych i dyskretnych. - Chciał mieć pewność, że nie nawiążą współpracy z policją – opowiada kom. Rafał Szymański.

Każdy członek gangu miał przypisaną rolę – jedni przemycali narkotyki z Hiszpanii do Polski, inni rozprowadzali je w kraju. Grupa miała osoby odpowiedzialne za "pranie pieniędzy", magazynierów i kurierów. Proceder nadzorowało trzech mężczyzn.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Autor: eŁKa/ws/gp / Źródło: TVN24 Pomorze

Czytaj także: