Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński poinformował w niedzielę, że prokurator przedstawił 44-letniemu Pawłowi N. cztery zarzuty - zniszczenia mienia, kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia i naruszenia nietykalności policjanta. Zarzuty dotyczyły zdarzeń z piątku.
Dwie doby wcześniej opuścił areszt
- Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy - dodał Duszyński.
Mężczyzna w piątek został zatrzymany w związku z grożeniem swojej partnerce. Kobieta zawiadomiła policję, a podczas interwencji "Nazar" zaatakował jednego z interweniujących funkcjonariuszy.
Zaledwie dwie doby wcześniej 44-latek z Gdyni został zwolniony z aresztu, gdzie przebywał w związku z zarzutami ws. zniszczenia zabytku, groźby motywowanej uprzedzeniami oraz złamaniem zakazu zbliżania się do osoby pokrzywdzonej innym przestępstwem.
Zniszczenie zabytku, narkotyki i podżeganie do nienawiściTo nie pierwsze zatrzymania "Nazara". W grudniu zeszłego roku informowaliśmy, że mężczyzna został zatrzymany w związku ze zniszczeniem zabytku. Polica przekazywała wówczas, że usłyszał m.in zarzut popełnienia przestępstwa motywowanego nienawiścią poprzez kierowanie gróźb karalnych oraz zniszczenia zabytku przy ul. Morskiej.
Jeszcze wcześniej, w listopadzie, "Nazara" zatrzymano za jazdę samochodem po narkotykach. Mężczyzna usłyszał wtedy sześć zarzutów, które oprócz jazdy pod wpływem środków odurzających obejmowały m.in. publikowanie w mediach społecznościowych treści podżegających do nienawiści z powodu narodowości lub wyznania, propagowanie symboli popierających rosyjską agresję na Ukrainę, kierowanie gróźb karalnych oraz naruszenie przepisów dotyczących ochrony danych osobowych.
Autorka/Autor: katke/b
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: KMP Gdynia