Policja bada okoliczności i przyczyny śmierci dwóch osób, które zmarły w jednym z mieszkań w Gdyni. Ustalono, że do śmierci mężczyzn nie przyczyniły się osoby trzecie. Mimo podejrzenia zatruciem tlenkiem węgla strażacy nie potwierdzili jego obecności w lokalu.
Dwa zespoły ratownictwa, dwa zespoły straży pożarnej oraz policja zostały zadysponowane w poniedziałek po południu do dwóch poszkodowanych mężczyzn znalezionych w jednym z mieszkań przy ulicy Świętojańskiej w centrum Gdyni. Jak poinformował kpt. Paweł Przybołowicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni, do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego zgłoszenie wpłynęło chwilę przed godziną 15.
Niestety poszkodowani zmarli przed przybyciem ZRM. "Prawdopodobnie ciała mężczyzn leżały w mieszkaniu dłużej niż od wczoraj" - powiedział kpt. Przybołowicz.
Podejrzewano zatrucie tlenkiem węgla
Jak przekazała mł. asp. Ewa Kurowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do śmierci mężczyzn nie przyczyniły się osoby trzecie.
- W związku z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla teren pod względem bezpieczeństwa sprawdzili strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Gdyni. Zagrożenie nie potwierdziło się - przekazała Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdyni.
- Sprawdzono atmosferę w momencie przybycia zastępów w okolicy - wyniki pomiarów nie wskazywały na obecność tlenku węgla, sprawdzono także lokale przyległe i klatkę schodową - też nic nie wykryto. Nie można wykluczyć opcji, że tlenek węgla mógł wcześniej ulotnić się z mieszkania, dochodzenie policji trwa - wyjaśnił kpt. Przybołowicz.
Autorka/Autor: ng/PKoz
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdyni