Niedługo po ogłoszeniu informacji o pierwszej ofierze śmiertelnej koronawirusa w USA, prezydent Donald Trump podkreślił, że nie ma powodów do paniki, bo kraj jest przygotowany na walkę z zagrożeniem. Biały Dom wprowadził nowe ograniczenia w podróżach do Włoch, Iranu i Korei Południowej.