Podróże zagraniczne Donalda Trumpa

Podróże zagraniczne Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump nie skomentował medialnych doniesień o rzekomym zaproszeniu wystosowanym przez Kim Dzong Una do udziału w szczycie w Pjongjangu. Oświadczył jednak, że "nie jest teraz gotowy do podróży do Korei Północnej".

Jak pisze południowokoreański dziennik "Dzung-ang Ilbo", przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un w liście przekazanym w sierpniu prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi zaprosił go do Pjongjangu.

Spotkanie przywódców USA i Korei Północnej, Donalda Trumpa i Kim Dzong Una w strefie zdemilitaryzowanej na granicy obu Korei, miało w większej mierze wymiar symboliczny niż merytoryczny - oceniają w poniedziałek amerykańskie dzienniki "Wall Street Journal" i "New York Times".

Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un spotkali się w niedzielę we wsi Panmundżom w strefie zdemilitaryzowanej na granicy pomiędzy Koreami. Podali sobie dłonie po czym przywódca reżimu w Pjongjangu zaprosił gestem Donalda Trumpa na północnokoreańską stronę granicy. Stał się on tym samym pierwszym w historii prezydentem USA, który to zrobił.

Prezydent Donald Trump ocenił, że relacja Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych jest "najwspanialszym sojuszem, jaki świat kiedykolwiek widział". Jednocześnie wezwał kraje NATO do zwiększenia wydatków na obronność. Brytyjska premier Theresa May oceniła z kolei, że oba rządy zgadzają się co do "nowych i ewoluujących wyzwań dla naszego bezpieczeństwa i sposobu życia", ale przyznała, że różnią się w ocenie koniecznych do podjęcia działań.

Wizyta na pokładzie śmigłowcowca JS Kaga, dumy japońskiej floty, była jednym z ostatnich punktów programu czterodniowej podróży amerykańskiej pary prezydenckiej do Japonii. W oryginalny sposób Donald i Melania Trump pojawili się na spotkaniu z żołnierzami i marynarzami.

Przebywający w Japonii prezydent USA Donald Trump rozegrał w niedzielę partię golfa z japońskim premierem Shinzo Abem. W poniedziałek obaj przywódcy będą rozmawiać między innymi o handlu, ale według agencji Kyodo szanse na zawarcie umowy podczas wizyty nie są duże.

Lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn odrzucił w piątek zaproszenie na bankiet w Pałacu Buckingham przy okazji wizyty państwowej prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. - Nie powinniśmy rozwijać (przed nim) czerwonego dywanu - stwierdził.

Prezydent USA Donald Trump ukrywa przed swoim gabinetem, a nawet doradcami do spraw bezpieczeństwa, treść rozmów z prezydentem Władimirem Putinem. Poinstruował też tłumaczy, by nie ujawniali członkom rządu informacji na ten temat - podał w niedzielę "Washington Post". To kolejne w ostatnich dniach informacje amerykańskich mediów na temat relacji Trumpa z Rosją.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział w poniedziałek, że pod koniec roku uda się do Korei Północnej, by zorganizować drugie spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem. Wcześniej Trump powiedział, że szczyt może się odbyć "bardzo szybko".

Planowana na listopad podróż Donalda Trumpa do Irlandii została odwołana ze względu na problemy ze zgraniem terminów - podaje agencja Reutera, powołując się na przedstawicieli rządu w Dublinie. BBC News podaje, że termin wizyty został jedynie przełożony.

To normalne, że przywódcy dwóch takich państw spotykają się ze sobą. Nienormalne było to, że przez tyle lat się nie spotykali - powiedział o spotkaniu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem amerykanista profesor Zbigniew Lewicki. Wspólnie z Michałem Baranowskim z German Marshall Fund i korespondentem "Gazety Wyborczej" w Moskwie Wacławem Radziwinowiczem byli gośćmi programu "Horyzont" w TVN24.

Zapłacili 33 miliardy dolarów więcej i zapłacą setki miliardów dolarów więcej w przyszłości jedynie dzięki mnie - podsumował na Twitterze zakończony niedawno szczyt NATO w Brukseli Donald Trump. Prezydent USA ocenił, że jego rozmowy z członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego były "świetne", a jeszcze lepsze było poniedziałkowe spotkanie z Władimirem Putinem.

Dla wszystkich jest oczywiste, że stosunki między naszymi państwami są w trudnym okresie - powiedział na wspólnej konferencji z Donaldem Trumpem Władimir Putin. Jak jednak dodał, złe relacje i trudna atmosfera "nie mają przyczyn obiektywnych". - Obydwa kraje są za to odpowiedzialne. Myślę, że Stany Zjednoczone były nierozsądne. Myślę, że wszyscy byliśmy nierozsądni - przekonywał z kolei amerykański prezydent. Przywódcy USA i Rosji spotkali się w poniedziałek w Helsinkach.