Izraelski minister do dymisji? Netanjahu "będzie tutaj kalkulował"
W czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir dostał pięcioletni zakaz wjazdu do Polski. O taką decyzję wobec izraelskiego polityka zawnioskował wcześniej szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski.
Sprawa jest pokłosiem opublikowanego przez Gwira prowokacyjnego nagrania, na którym drwi z zatrzymanych, klęczących i skutych kajdankami aktywistów Globalnej Flotylli Sumud. Wśród nich było dwóch polskich obywateli.
Schetyna o izraelskim ministrze: takie zachowania należy piętnować
Sprawę komentował w czwartkowym wydaniu programu "Tak Jest" w TVN24 senator KO, były szef MSZ i MSWiA Grzegorz Schetyna. Ocenił, że w zachowaniu ministra z Izraela było "coś wykraczającego poza normę".
- Sposób zatrzymywania tych ludzi jest bardzo dyskusyjny czy kontrowersyjny. Oni są związani, mają związane ręce, klęczą na pokładzie - przypomniał. Dodał, że nasuwają się przy tym "straszne analogie".
Szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar zdystansował się od działań Ben Gwira pisząc w serwisie X, że "nie jest on twarzą Izraela". Podobnie premier Izraela Benjamin Netanjahu ocenił, że "sposób, w jaki minister Ben Gwir potraktował aktywistów flotylli, nie jest zgodny z wartościami i normami Izraela". Zdaniem Schetyny takie reakcje są jednak niewystarczające.
- Izrael musi zająć stanowisko jako rząd, premier, być może prezydent, bo ta sprawa wykracza poza dyplomatyczną i polityczną normę. Takie zachowania trzeba piętnować i nie może być na nie przyzwolenia w domenie publicznej - ocenił.
Schetyna o reakcji MSZ: coś ponadstandardowego
Gość "Tak jest" był również pytany jak poważna, wedle standardów dyplomatycznych, była reakcja ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który wystąpił do MSWiA o wpisanie izraelskiego polityka na listę osób, które nie mają prawa przekraczać granicy z Polską.
- Tak, to jest coś ponadstandardowego, ale uważam, że tutaj ministrowie spraw zagranicznych wszystkich krajów, których dotyczy ta kwestia i to zachowanie, ta obecność tegoż ministra, powinny się zachować tak samo - mówił.
Schetyna był dopytywany dalej, czy wspólnym oczekiwaniem krajów, o których wspominał, powinna być dymisja Ben Gwira będącego również szefem nacjonalistycznej partii Żydowska Siła, która współtworzy koalicję rządową w Izraelu.
- Nie będzie to łatwe, bo matematyka w izraelskim Knesecie i przewaga koalicji rządzącej nie jest tak duża, że premier Netanjahu mógłby sobie pozwolić na to, żeby ta partia wyszła z koalicji - odparł. Dodał, że premier Netanjahu "będzie tutaj kalkulował". - Ale wydaje się, że potępienie i wymuszenie słowa "przepraszam" ze strony Ben Gwira jest tutaj niezbędne - zaznaczył Schetyna.