Korea Północna

Korea Północna

Rosja przywróciła w niedzielę połączenie kolejowe z Koreą Północną. Państwowe Koleje Rosyjskie (RŻD) podały, że licząca 54 kilometry trasa z położonej na Dalekim Wschodzie Rosji miejscowości Chasan do północnokoreańskiego portu Rason pozwoli na eksport węgla i import towarów z Korei Południowej i innych państw Azji.

Południowokoreańscy pracownicy strefy Kaesong wrócili w poniedziałek do pracy w kompleksie, po pięciu miesiącach przerwy. Strefa, będąca symbolem współpracy pomiędzy Północą i Południem, pozostawała zamknięta z powodu napięć na Półwyspie Koreańskim.

Organizacje zajmujące się prawami człowieka w Korei Północnej alarmują, iż kilka tysięcy więźniów z zamkniętego Obozu 22 "zniknęło". Część osadzonych wysłano pociągami do innych obozów pracy, ale wielu tysięcy się nie doliczono. Oznacza to może, że albo zostali zamordowani, albo śmiertelność w obozach jest znacznie wyższa niż szacowano.

Państwa koreańskie porozumiały się w sprawie przywrócenia wojskowej gorącej linii, odciętej w tym roku, gdy po raz kolejny na Półwyspie Koreańskim wzrosło napięcie. Agencja AP podkreśla, że to kolejna oznaka łagodzenia animozji między Pjongjangiem a Seulem.

Niegdysiejszy gwiazdor NBA, Denis Rodman przyleciał do Korei Północnej. To już jego druga wyprawa do tego kraju w ciągu roku. Za pierwszym razem bardzo "zaprzyjaźnił się" z dyktatorem Kim Dzong Unem. Nazywa go teraz swoim "przyjacielem", "kumplem" i "świetnym dzieciakiem".

Rozstrzelana w czwartek Hyon Song-Wol, była kochanka przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, mogła zginąć z powodów politycznych albo przez zwykłą zazdrość - twierdzą analitycy. Hyon stracono na podstawie prawa zakazującego pornografii - według władz nagrywała ona "pornograficzne piosenki". W jednej z nich śpiewała, że jest "dziewicą na ogierze", którego "podarował jej Ukochany Przywódca".

Tortury, głodzenie i publiczne egzekucje są na porządku dziennym w północnokoreańskich ośrodkach internowania - wynika ze wstrząsających relacji świadków zeznających przed komisją powołaną przez ONZ. Jeden z nich musiał patrzeć na egzekucję matki i brata, na których wcześniej doniósł, by przetrwać. Inna więźniarka opowiadała o matce zmuszonej do zabicia nowo narodzonego dziecka.