We wtorek rano w Wałczu kierowca zauważył dziwne manewry kierującego Oplem, jadącego w kierunku centrum miasta, które mogły wskazywać, że jest on pod wpływem alkoholu.
- Auto jechało nierównym torem, ze zmienną prędkością, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Świadek działając odpowiedzialnie, podjął próbę zatrzymania pojazdu - relacjonuje aspirant sztabowy Beata Budzyń, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.
Pomogli mu w tym inni kierowcy, którzy zablokowali drogę. Mężczyzna następnie zabrał mu kluczyki i zawiadomił o obywatelskim zatrzymaniu policję.
Miał blisko dwa promile
- Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził przypuszczenia zgłaszającego. Badanie alkomatem wykazało, że 30-letni kierowca, mieszkaniec województwa pomorskiego, miał w wydychanym powietrzu blisko dwa promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości - informuje Budzyń.
Policjanci postawę kierowcy, który dokonał obywatelskiego zatrzymania, nazywają wzorową. Jak podkreślają, dzięki niemu być może udało się zapobiec poważnemu zdarzeniu drogowemu. - Każdy przypadek podejrzenia jazdy pod wpływem alkoholu należy niezwłocznie zgłaszać. Szybka reakcja może uratować zdrowie, a nawet życie innych uczestników ruchu - podkreśla Budzyń.
Autorka/Autor: Filip Czekała /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Wałcz