Ogromny mandat i 43 punkty karne. Policja ukarała też pasażerkę
Brawurowa jazda ulicami Nowogardu (Zachodniopomorskie) zakończyła się rozbitym samochodem, wysokim mandatem i poważnymi konsekwencjami karnymi. 20-letni kierowca Chevroleta nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a po krótkim pościgu uderzył w ogrodzenie. Jak się okazało, miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
- Podczas pomiaru prędkości w Nowogardzie funkcjonariusze zauważyli Chevroleta, którego kierujący poruszał się z prędkością 104 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Policjant wydał kierującemu polecenie zatrzymania pojazdu, które mężczyzna zignorował i gwałtownie przyspieszył rozpoczynając ucieczkę - relacjonuje Martyna Kowalska z Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie.
Uciekający kierowca na jednym ze skrzyżowań skręcił gwałtownie w lewo i stracił panowanie nad samochodem.
Prawie 10 tysięcy złotych mandatu
Samochód uderzył w ogrodzenie. 20-latek i pasażerka próbowali uciekać pieszo, jednak oboje zostali skutecznie zatrzymani przez policjantów.
- Podczas ucieczki kierujący poruszał się ze znacznie przekroczoną prędkością i dopuścił się szeregu wykroczeń. Za ich popełnienie został ukarany mandatami na łączną kwotę 9700 złotych oraz otrzymał 43 punkty karne. Dodatkowo 5000 złotych kary musi zapłacić pasażerka, która była właścicielką auta i świadomie udostępniła je kierowcy z zakazem sądowym - wyjaśnia Martyna Kowalska z KPP w Goleniowie.
Odpowie przed sądem
20-latkowi za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za prowadzenie pojazdu mimo cofniętych uprawnień, co jest zagrożone grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
Rekordowy mandat
To kolejny w tym roku przypadek wyjątkowo wysokiej kary nałożonej przez policjantów z Goleniowa. W czerwcu funkcjonariusze zatrzymali kierowcę, który również nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna był poszukiwany i miał przy sobie środki odurzające. Tamta interwencja zakończyła się mandatem w wysokości 11 tysięcy złotych oraz 40 punktami karnymi.