To pierwsze parlamentarne głosowanie w Rosji od początku jej inwazji na Ukrainę. Eksperci wskazują, że Jedna Rosja zachowa władzę, gdyż większość sprzeciwiających się wojnie kandydatów nie została dopuszczona do udziału w "wyborach". Sąd Najwyższy uniemożliwił start również partii Jabłoko, jedynej zarejestrowanej formacji politycznej, która miała odwagę krytykować wojnę przeciw Ukrainie.
Tak przebiegają "wybory" w Rosji
Jabłoko poinformowało o pierwszych przypadkach naruszenia zasad wyborczych - donosi agencja dpa. Lider tej partii Nikołaj Rybakow wezwał szefową centralnej komisji wyborczej Ałłę Pamfiłową, by podjęła interwencję. O nieprawidłowościach informowały też i inne ugrupowania. Rybakow przekazał, że na obserwatorów jego partii wywierane są zdecydowane naciski, a w Moskwie, Petersburgu i innych miastach odmówiono im wstępu do lokali wyborczych.
Ugrupowania opozycyjne wskazywały na liczne przypadki masowego dowożenia autobusami pracowników instytucji państwowych i przedsiębiorstw do lokali wyborczych.
Lokale w Soczi nad Morzem Czarnym trzeba było tymczasowo zamknąć z powodu ostrzeżenia o ataku dronów.
W niektórych regionach Rosji doszło do awarii systemu głosowania online, który krytykują od dawna obrońcy praw człowieka, argumentując, że jest on podatny na manipulacje.
Głosowanie przeprowadzane jest też na obszarach Ukrainy okupowanych przez Rosję. Ukraina ogłosiła, że udział w nim jest nielegalny i wezwała organizacje międzynarodowe oraz rządy innych państw, by nie uznawały wyników. Ostrzegła też, że ludzie zaangażowani w organizowanie "wyborów" na tych terytoriach mogą ponieść konsekwencje prawne. Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand również oznajmił, że głosowanie na terenach okupowanych przez Rosję jest niezgodne z prawem, a Unia Europejska je potępia.
Tak zwane wybory w Rosji - kto startuje?
Prócz Jednej Rosji w głosowaniu na federalne listy partyjne bierze udział dziewięć lojalnych wobec Kremla ugrupowań: Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR), Partia Demokracji Bezpośredniej, Zieloni, Sprawiedliwa Rosja, Ojczyzna (Rodina), Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF), Partia Emerytów, Komuniści Rosji i Nowi Ludzie.
Wybory mają dać reżimowi pozory legitymizacji i stworzyć wrażenie, że Rosjanie popierają inwazję na Ukrainę, a Kreml zamierza przedstawić wynik głosowania jako społeczny mandat do kontynuowania wojny.
- Putin jest więźniem organizowanych przez siebie wyborów. Potrzebuje pokazywać, że ludzie przychodzą głosować i że stoi za nim większość. Jednocześnie Kreml wie, że to nie jest rzeczywisty wybór społeczeństwa - ocenia Aleksandra Prokopienko, ekspertka Carnegie Russia Eurasia Center, była dziennikarka akredytowana przy Kremlu.
- Te wybory nie zmienią niczego natychmiast. Jeśli jednak ludzie zobaczą rozdźwięk między oficjalnym wynikiem a tym, co sami obserwują wokół siebie, wybory mogą zamiast wzmacniać reżim, stać się źródłem napięcia znacznie silniejszego niż po wcześniejszych wyborach - uważa.
Duma Państwowa
Duma Państwowa składa się z 450 deputowanych wybieranych na pięcioletnią kadencję. Rosja stosuje równoległy system mieszany. Połowa mandatów obsadzana jest w głosowaniu proporcjonalnym na federalne listy partii politycznych. Pozostałych 225 deputowanych wybieranych jest w jednomandatowych okręgach wyborczych, w których mandat otrzymuje kandydat z największą liczbą głosów.