W czwartek, 17 września, kwadrans po godzinie 16, policjanci z ostrołęckiej drogówki zauważyli osobę poruszającą się hulajnogą elektryczną po drodze krajowej nr 53. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, wydając kierującemu polecenie zatrzymania się. Ten początkowo zwolnił i zatrzymał się, jednak po chwili gwałtownie ruszył i zaczął uciekać z dużą prędkością.
Uciekał 14-latek
"Po przejechaniu około 100 metrów skręcił w drogę leśną, gdzie kontynuował ucieczkę. Po kolejnych kilkuset metrach został zatrzymany. Okazało się, że to 14-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Hulajnoga była odblokowana i nie miała wymaganego przepisami ograniczenia prędkości do 20 kilometrów na godzinę. W pamięci urządzenia zarejestrowana była prędkość wynosząca aż 56 kilometrów na godzinę" - przekazuje w komunikacie nadkomisarz Tomasz Żerański z policji w Ostrołęce.
Mandat dla matki
Na miejsce policjanci wezwali matkę nastolatka. Ukarali ją mandatem w wysokości trzech tysięcy złotych za to, pozwoliła synowi kierować pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Materiały dotyczące zachowania 14-latka zostaną przekazane do sądu rodzinnego.
"Będą dalsze kontrole osób korzystających z hulajnóg elektrycznych. Otrzymujemy od mieszkańców liczne zgłoszenia dotyczące niebezpiecznej jazdy tego rodzaju pojazdami, zarówno po drogach, jak i chodnikach. Niektórzy kierujący rozwijają prędkości dochodzące nawet do 60 kilometrów na godzinę i nie zwracają uwagi na pieszych, stwarzając poważne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu. Na takie zachowania nie będzie przyzwolenia" - zapowiada nadkom. Tomasz Żerański.
Apel do rodziców
Apelujemy do rodziców i opiekunów, aby interesowali się tym, na jakich pojazdach poruszają się ich dzieci oraz czy posiadają one wymagane uprawnienia. To właśnie dorośli odpowiadają za właściwą opiekę nad małoletnimi. Dopuszczenie dziecka do jazdy po drodze publicznej bez wymaganych uprawnień albo pojazdem niespełniającym warunków technicznych może skutkować wysoką grzywną. Kontrola stanu hulajnogi i przestrzeganie przepisów pozwolą nie tylko uniknąć odpowiedzialności prawnej. Przede wszystkim mogą uchronić dziecko przed poważnym wypadkiem i jego tragicznymi konsekwencjami.policja