46-letni Rafał B. z Koszalina odpowiadał przed sądem za posiadanie, rozpowszechnianie i utrwalanie treści pornograficznych z udziałem dzieci, w tym na szkodę pięciu dziewczynek.
W środę zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd uznał 46-latka winnym zarzucanych mu czynów i skazał go na karę łączną sześćiu lat więzienia. Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet kary pozbawienia wolności okres zatrzymania i aresztu od 23 października 2024 roku do 12 sierpnia 2026 roku.
Przez 13 lat Rafał B. nie będzie mógł obejmować wszelkich stanowisk i wykonywać wszelkich zawodów, działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieka nad małoletnimi. Zakaz dotyczy także przebywania w miejscach związanych z wychowywaniem, edukacją, leczeniem małoletnich, opieką nad nimi oraz kontaktowania się z osobami poniżej 15 roku życia za pomocą sieci telekomunikacyjnej i teleinformatycznej.
Rafał B. ma zapłacić łącznie 80 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Sąd obciążył oskarżonego kosztami sądowymi, zwolnił z opłaty.
Zarzuty wobec Rafała B.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa do przestępstw zarzucanych Rafałowi B. dochodziło od 2019 roku do 23 października 2024 roku w Koszalinie i Miastku.
To wówczas, zdaniem prokuratury, Rafał B. uzyskał dostęp, posiadał i rozpowszechniał treści pornograficzne z udziałem małoletnich poniżej lat 15 oraz zwierząt w liczbie kilkudziesięciu tysięcy plików.
Czterem dziewczynkom, jak wskazała prokuratura w akcie oskarżenia, Rafał B. prezentował wykonanie innej czynności seksualnej i utrwalał treści pornograficzne z udziałem dwóch małoletnich. Piątą dziewczynkę namówił do innej czynności seksualnej, utrwalił ją i prezentował. Złożył tej małoletniej propozycję obcowania płciowego. Chciał się z nią spotkać. Pokrzywdzone dziewczynki, gdy dochodziło do przestępstwa na ich szkodę, miały po 11 i osiem lat.
Oskarżony, co ustaliło śledztwo, dopuścił się zarzucanych mu przestępstw poprzez wykorzystanie sieci peer-to-peer oraz popularnych aplikacji do prowadzenia chatów internetowych.
Rafał B. w śledztwie przyznał się jedynie do posiadania zakazanych treści pornograficznych. Odmówił ustosunkowania się do pozostałych zarzutów i składania wyjaśnień. Mężczyzna nie był dotychczas karany sądownie.