Świat

Zidentyfikowano dwie ofiary wypadku pod Grenoble

Świat

Rozpoznano dwie kolejne ofiary katastrofy autokaru

Zidentyfikowano dwa ciała ofiar wypadku autokaru z polskimi pielgrzymami pod Grenoble - poinformował pełnomocnik marszałka województwa zachodniopomorskiego Rafał Wardziński.

- Przyjechałem do Francji w środę i przywiozłem jeden z materiałów genetycznych dotyczący jednej z osób. Wcześniej były pobrane materiały genetyczne od rodzin, które przyleciały tu w poprzedni poniedziałek samolotem rządowym. I na podstawie tych materiałów potwierdzona jest tożsamość dwóch osób - wyjaśnił Wardziński.

Dodał, że "służby konsularne i odpowiednie organy we Francji przygotowują dokumenty związane z przewozem zwłok i wystawieniem aktu zgonu". - Trwa praca, żeby jak najszybciej przetransportować zwłoki do Polski - zapewnił.

Wardziński nie potrafił odpowiedzieć na pytanie o ewentualny termin przywozu zwłok. - Z jednej strony służby konsularne i służby francuskie muszą przygotować odpowiednią dokumentację, z drugiej strony trzeba zapewnić transport i logistykę - zastrzegł. Powiedział, że "wszystkie te mechanizmy ruszyły" w poniedziałek.

Co do wizji lokalnej z udziałem polskich i francuskich prokuratorów, pełnomocnik wyjaśnił, że "jako takiej wizji lokalnej miejsca wypadku jeszcze nie było". - Prokuratorzy przejechali całą trasę, którą jechał autobus, czyli od La Salette do Vizille. Polscy prokuratorzy wskazywali prokuraturze francuskiej, które miejsca chcieliby, żeby żandarmeria francuska zabezpieczyła; w dalszej kolejności miejsca te będą badać biegli - powiedział.

Wardziński nie mógł potwierdzić, ile osób i kiedy zostanie wypisanych ze szpitala w Grenoble, gdyż ma o tym zadecydować konsylium lekarskie. We wtorek rano będzie znał jego wyniki.

Pełnomocnik wyjaśnił, że na razie nie ma jeszcze "klarownej formuły" powołania stowarzyszenia rodzin ofiar czy poszkodowanych, którzy wyszli z wypadku. - To jest na razie bardzo świeży pomysł. Te osoby zamierzają po tym, co tu się dzieje w Grenoble, jak już wrócą do Polski i pochowają swoich bliskich, spotkać się i na tym spotkaniu podejmą decyzję. Myślę, że to będzie prawdopodobnie stowarzyszenie i rodzin, i ofiar tego zdarzenia - powiedział. Dodał, że chodzi przede wszystkim o "oddanie hołdu ofiarom".

W wypadku polskiego autokaru w okolicy Grenoble 22 lipca zginęło 26 pielgrzymów, a 24 zostało rannych. Autobus, którym podróżowało 50 osób - 47 pielgrzymów, dwóch kierowców i pilotka - wypadł na zakręcie z drogi i stoczył się kilkadziesiąt metrów w dół, w dolinę rzeki. Grupa od 10 lipca pielgrzymowała po sanktuariach maryjnych w Europie.

Źródło: PAP, APTN