Lokalne media poinformowały o serii wybuchów w mieście, m.in. w okolicach położonej w pobliżu kopalni oraz lotniska. Jak dodano, głównym celem uderzenia były obiekty energetyczne. Koncern Ukrenerho powiadomił o tymczasowych przerwach w dostawach prądu w obwodzie kirowohradzkim.
Atak przeprowadzono z użyciem co najmniej dwóch pocisków hipersonicznych Ch-47M2 Kindżał, czterech rakiet manewrujących Raduga Ch-59 oraz kilkunastu dronów.
Kropywnycki (dawniej Kirowohrad) to miasto położone w obwodzie kirowohradzkim, około 250 kilometrów na południe od Kijowa. Liczy około 220 tysięcy mieszkańców, jest istotnym regionalnym centrum komunikacyjnym i administracyjnym.
Alarm w całej Ukrainie
W związku z aktywnością samolotów MiG-31K, przenoszących pociski Kindżał, na całym terytorium Ukrainy ogłoszono alarm, ostrzegający przed możliwymi atakami z powietrza.
Ukrainie udawało się wcześniej strącać pociski tego typu Już w 2023 roku, pierwsza rakieta tego typu została zestrzelona za pomocą amerykańskiego systemu obrony rakietowej Patriot. Pociski te miały być jednak przeprogramone przez Rosjan w 2025 roku, aby zmylać systemy obrony powietrznej.
Jak wynika z komunikatu ukraińskiej armii, w nocy z czwartku na piątek Rosja zaatakowała Ukrainę 185 dronami, z których 156 udało się zneutralizować. W wyniku ostrzałów zginęła jedna osoba w obwodzie dniepropietrowskim, a dwie zostały ranne.
Opracował Adrian Wróbel/ads
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: mil.ru