Prawie 60 dronów zmierzających w kierunku Moskwy zostało zestrzelonych - poinformował mer miasta Siergiej Sobianin. Nie ma informacji o zniszczeniach. Jak dodał, w rejony zestrzeleń dronów wysłano służby ratunkowe. Łącznie rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły w ciągu nocy 301 dronów - podały lokalne media, powołując się na Ministerstwo Obrony. W wyniku ukraińskich ataków tymczasowo zamknięte zostały wszystkie cztery moskiewskie lotniska - Szeremietiewo, Domodiedowo, Wnukowo i Żukowski.
To kolejny dzień ukraińskich ataków na rosyjską stolicę. W zeszłym tygodniu Ukraina dwukrotnie trafiła moskiewską rafinerię, wywołując ogromny pożar. Zdjęcia i nagrania z ataków, w tym wylatującej w powietrze kopuły zbiornika na paliwo, obiegły świat.
Rosyjskie ataki na Ukrainę, nie żyje 13-letni chłopiec
W nocy atakowała Rosja. Drony uderzyły w cele we wschodniej i południowo-wschodniej Ukrainie. W Zaporożu zginęła kobieta, a trzy osoby zostały ranne. W mieście Sumy rosyjski dron zabił troje członków jednej rodziny - 13-letniego chłopca, jego ojca oraz babcię.
Z kolei w obwodzie odeskim Rosja poza dronami użyła również rakiety Iskander, która uderzyła w gospodarstwo rolne. "Według wstępnych danych jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne" - podał gubernator obwodu. W wyniku uderzenia zapaliły się pojazdy i zbiorniki z paliwem, zniszczeniu uległ też magazyn.
Rosja trafiła statki na Morzu Czarnym
W nocy na Morzu Czarnym rosyjskie drony trafiły trzy statki handlowe. Na pływającym pod panamską banderą tureckim kontenerowcu wybuchł pożar. Jedna osoba zginęła, a osiem osób zostało rannych. Załoga musiała opuścić jednostkę, która straciła zdolność żeglowną - napisał wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba w komunikatorze Telegram.
Akcję ratunkową prowadziły załogi kutrów ukraińskiej marynarki wojennej, ewakuując załogę statku ze względu na ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się pożaru - podał.
Tej samej nocy rosyjskie drony zaatakowały również statki pływające pod banderami Palau i Belize. Według wstępnych informacji nikt nie odniósł obrażeń, a jednostki mimo uszkodzeń kontynuowały rejs.
"To kolejna zbrodnia wojenna Rosji. Ataki na flotę handlową i humanitarne szlaki morskie stanowią bezpośrednie zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarczego oraz wymagają zdecydowanej reakcji społeczności międzynarodowej" - napisał Kułeba.
Wstrzymana sprzedaż paliwa na Krymie
Ukraina atakuje też zajęty przez Rosję Półwysep Krymski. W poniedziałek w obawie przed zagrożeniem odwołano wszystkie zaplanowane wydarzenia na świeżym powietrzu, wyłączone mają być również lampy uliczne.
Z kolei w niedzielę na półwyspie ogłoszono wstrzymanie sprzedaży paliwa dla mieszkańców. Jest to konsekwencja ukraińskich ataków na infrastrukturę naftową w Rosji w ostatnich tygodniach. W nocy z soboty na niedzielę trafiony został port w mieście Kercz na Krymie oraz "Kaukaz", drugi najważniejszy po Noworosyjsku port w regionie Morza Azowskiego. "Paliwo będzie dostarczane instytucjom rządowym, które zapewniają funkcjonowanie i bezpieczeństwo" - podał gubernator półwyspu.
Według rosyjskich mediów, w wyniku ukraińskich uderzeń na Krymie zginęły cztery osoby, a jedna w Kraju Krasnodarskim, gdzie miał zostać trafiony prom pasażerski.