W wywiadzie udzielonym w tym tygodniu czasopismu "House" Kruger powiedział, że martwi go spadająca liczba urodzeń oraz że jego partia chce zachęcić więcej kobiet do posiadania dzieci. - Tak, mamy ambicje pronatalistyczne. Chcemy, żeby ludzie mieli więcej dzieci i uważamy, że rząd powinien spełnić to życzenie - stwierdził poseł Reform UK.
Dodał, że hasło jego partii to "rodzina, społeczność, kraj". - Mówimy o związkach, które nadają nam sens, poczucie przynależności i bezpieczeństwo. Myślę, że kraj zmierza obecnie w tym kierunku: z dala od doktryny całkowitego liberalnego indywidualizmu - ocenił Kruger.
"Cierpimy z powodu nieuregulowanej gospodarki seksualnej"
Poseł przyznał, że poparłby cofnięcie zmian, które umożliwiły rozwody bez orzekania o winie. W jego opinii zmiana przepisów "zasadniczo oznacza, że śluby małżeńskie nie mają znaczenia". Jak jednak zauważył, nie wie, czy Reform UK zdoła wycofać się z nowych przepisów. - Nie sądzę, aby zmiana tego była strategią partii - ocenił.
Kruger w nowym wywiadzie powiedział również, jak postrzega instytucję małżeństwa. - Małżeństwo tradycyjnie było środkiem regulującym stosunki seksualne między mężczyznami i kobietami i uważam, że cierpimy z powodu całkowicie nieuregulowanej gospodarki seksualnej - stwierdził. Dodał, że nie interesuje go życie uczuciowe innych osób. - Interesują mnie jednak ramy, w których podejmujesz decyzje, i chciałbym, aby były one bardziej prospołeczne - zaznaczył.
Wypowiedź skomentował m.in. rzecznik Partii Pracy, który przekazał, że "zespół [partii - red. ] Reform, złożony z mężczyzn wielokrotnie powtarzających kobietom, jak powinny żyć, powinien budzić niepokój wszystkich". Pomysły wyższych podatków dla kobiet bezdzietnych, zniesienia ustawy o równości i ochrony przed dyskryminacją w miejscu pracy oraz "ubolewanie nad kobietami z wyższym wykształceniem" porównał do fabuły "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood.
Partia Farage'a prowadzi w sondażach
"Independent" przypomina, że Kruger jest bliskim sojusznikiem teologa Jamesa Orra, wyznaczonego do opracowania strategii partii Reform UK - na której czele stoi Nigel Farage.
Reform UK prowadzi obecnie w sondażach. Gdyby wybory powszechne odbyły się w styczniu, na ugrupowanie Farage'a głos oddałoby 30 proc. respondentów - wynika z sondażu pracowni Ipsos. Ta przed miesiącem odnotowała, że choć Reform UK utrzymuje przewagę nad Partią Pracy, od listopada ubiegłego roku znacząco się ona zmniejszyła - z 15 do 8 punktów procentowych.
Opracował Maciej Wacławik / az
Źródło: The Guardian, The Independent, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Thomas Krych/Anadolu via Getty Images