"Rosja przeprowadziła kolejny atak na żeglugę cywilną na Morzu Czarnym. Wieczorem i nocą wrogie bezzałogowe statki powietrzne zaatakowały trzy zagraniczne statki handlowe poruszające się korytarzem morskim" - przekazał w piątek rano wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba.
Jak dodał, "w wyniku trafień na statkach wybuchły pożary". Na pokładzie jednego z nich "dwóch członków załogi odniosło lekkie obrażenia". Według wicepremiera, pomimo nieustannych ataków ze strony Rosji, Ukraina utrzymuje funkcjonowanie korytarza morskiego, a personel portów i załogi statków nadal zapewniają przepływ towarów i globalne bezpieczeństwo żywnościowe.
W 2023 roku Ukraina utworzyła tymczasowy korytarz na Morzu Czarnym dla statków handlowych płynących do i z ukraińskich portów. Była to odpowiedź na odstąpienie Rosji od "porozumienia zbożowego", które umożliwiało bezpieczny eksport zboża i nawozów z Ukrainy przez Morze Czarne.
Ukraińska marynarka: zaatakowano turecki statek
Według Sił Morskich Ukrainy, zaatakowany za pomocą dronów statek do przewozu ładunków suchych ANT pływał pod banderą Vanuatu i należał do Turcji. Jak poinformowano, "zmierzał z jednego z portów obwodu odeskiego do Turcji z ładunkiem na pokładzie".
Strona ukraińska przekazała, że ranni członkowie załogi zostali ewakuowani przez ukraińską jednostkę i przewiezieni do placówki medycznej. Pożar na pokładzie statku udało się szybko opanować - podano.
"Federacja Rosyjska nadal celowo stwarza zagrożenie dla międzynarodowej żeglugi morskiej, atakując infrastrukturę cywilną i statki handlowe" - zaalarmowało dowództwo marynarki wojennej Ukrainy.
Do ataku odniosło się po kilku godzinach tureckie MSZ. "Turcja ponownie wzywa wszystkie strony do powstrzymania się od kroków, które mogą doprowadzić do niekontrolowanej eskalacji wojny" - przekazało ministerstwo w oświadczeniu. Nie sprecyzowano, kto przeprowadził atak na turecki statek.
Tureckie statki na celowniku dronów
To nie pierwszy raz, gdy turecki statek handlowy ucierpiał w wyniku ukraińsko-rosyjskich działań na Morzu Czarnym. W marcu tankowiec Altura został trafiony dronem u wybrzeży Turcji niedaleko cieśniny Bosfor. Tankowiec, płynący pod banderą Sierra Leone, należał do tzw. rosyjskiej floty cieni, którą Kreml wykorzystuje, by omijać sankcje nałożone na swoje okręty.
Z kolei w grudniu zeszłego roku drony uderzyły w tankowiec wiozący olej słonecznikowy z Rosji do Gruzji, zaś kilka dni wcześniej Ukraina zaatakowała dwa tankowce w pobliżu cieśniny Bosfor.