W ocenie amerykańskiego dziennika Donald Trump "brzmiał na zmęczonego". Rozmowa miała trwać zaledwie 50 sekund.
W ciągu niecałej minuty Trump miał powiedzieć, że "to była naprawdę genialna operacja". - Wiele dobrego planowania i wielu wspaniałych żołnierzy oraz wspaniałych ludzi - dodał w rozmowie z dziennikarzem "New York Times" Tylere Pagerem.
Prezydent pytany, czy zwrócił się do Kongresu USA o zgodę na przeprowadzenie operacji, odpowiedział: - Omówimy to.
Nawiązał w ten sposób do planowanej na godzinę 11 (17 czasu polskiego) konferencji prasowej w rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie.
Pager pytał dalej Trumpa, jakie ma dalsze plany wobec Wenezueli i dlaczego ta "ryzykowna misja była warta podjęcia". - Wszystko usłyszysz o 11 - powiedział mu amerykański przywódca przed rozłączeniem się.
Wpis Trumpa o amerykańskim ataku
Dziennikarz "NYT" miał rozmawiać z Trumpem 10 minut po jego wpisie na platformie Truth Social. Potwierdził w nim że to "Stany Zjednoczone Ameryki przeprowadziły szeroko zakrojoną operację przeciw Wenezueli i jej przywódcy". Jak poinformował, prezydent Nicolasowi Maduro, który zdążył ogłosić stan wyjątkowy, został wraz z żoną schwytany i wywieziony z kraju. Według republikańskiego senatora Mike'a Lee wenezuelski przywódca ma teraz przebywać w amerykańskim areszcie.
Wcześniej o godzinie 7 rano czasu polskiego (około 2 w nocy w Wenezueli) światowe agencje prasowe poinformowały o słyszanych w Caracas eksplozjach i dźwiękach przypominających przelot samolotów. Władze Wenezueli jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem uderzeń przez Waszyngton oskarżyły Stany Zjednoczone o "agresję wojskową".
Autorka/Autor: os/ft
Źródło: New York Times
Źródło zdjęcia głównego: AARON SCHWARTZ/EPA/PAP