Brodaty chłopak ubrany w kombinezon z czarnej pianki siedzi na tyle pontonu mknącego przez wenecką lagunę. "Za mną znajduje się najbardziej nawiedzona wyspa na świecie. Zmarło na niej ponad 150 tysięcy ludzi chorych na dżumę" - mówi do kamery.
Pozostało 96% artykułu