Świat

Węgry żądają zmian w deklaracji ONZ. Szijjarto: za planem może stać Soros

Świat


Węgry wycofają się z rozmów o Światowym Pakcie ONZ w sprawie migracji, o ile nie nastąpi zmiana stanowiska ONZ, ponieważ przygotowywana w tej sprawie deklaracja "jest promigracyjna" - zapowiedział w środę szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto.

Rząd premiera Viktora Orbana poinstruował resort spraw zagranicznych, by dokonał przeglądu pierwszej wersji przygotowywanej przez ONZ deklaracji, która ma być opublikowana 5 lutego, i rozpoczął wycofywanie Węgier z rozmów, jeśli dokument jest "równie promigracyjny" jak deklaracja z 2016 roku i niedawne oświadczenia sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa - oznajmił Szijjarto.

Światowy pakt

ONZ przygotowuje Pakt na rzecz Migracji Bezpiecznej i Uporządkowanej, który ma otrzymać aprobatę ONZ w 2018 roku. Punktem wyjścia do podjęcia międzynarodowych rozmów na ten temat była tzw. Deklaracja Nowojorska z września 2016 roku przyjęta jednogłośnie przez 193 państwa należące do Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców został uprawniony na podstawie Deklaracji Nowojorskiej do zaproponowania w tym roku światowego paktu na rzecz migrantów. Ma ona na celu wzmocnienie i koordynację międzynarodowych starań o poprawę losu uchodźców i migrantów. Guterres dwa tygodnie temu zaapelował do państw zamożnych, by otworzyły się na imigrację - podaje hiszpańska agencja prasowa EFE. Szijjarto powiedział, że pakiet migracyjny ma zostać przyjęty pod koniec bieżącego roku, międzyrządowe negocjacje w tej sprawie nawet się nie rozpoczęły, a sekretarz generalny ONZ "już zapowiedział ich rezultat". Minister oświadczył, że istnieje plan amerykańskiego finansisty George'a Sorosa dotyczący migracji i "wydaje się, że istnieje zbieżność" między tym planem a niedawnym oświadczeniem szefa ONZ w tej sprawie. Ataki na Sorosa - pisze EFE - są dla węgierskiego rządu stałym elementem walki z opozycją. Obóz polityczny Orbana zarzuca mu działania na rzecz sprowadzenia do Europy imigrantów.

"Migracja nie jest trendem pozytywnym"

Szijjarto oznajmił, że zarówno deklaracja ONZ, jak i stanowisko sekretarza generalnego stoją w sprzeczności z interesami Węgier, ponieważ w rozumieniu ONZ "migracja jest dobra i nieunikniona". Według rządu Węgier - powiedział minister - migracja "nie jest trendem pozytywnym", a ponadto "stwarza poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa i może być powstrzymana". - Co więcej, deklaracja proponuje, by nielegalne przekraczanie granic było w mniejszym stopniu uznawane za przestępstwo, podczas gdy w istocie jest to przestępstwo - podkreślił Szijjarto. Zdaniem ministra deklaracja zmierza do tego, by prawo do migracji jawiło się jako fundamentalne prawo człowieka, a dla Budapesztu takie podejście jest nie do zaakceptowania. Wcześniej w środę rządzący na Węgrzech konserwatywny Fidesz rozpoczął kampanię plakatową przeciw opozycji, zarzucając jej liderom chęć likwidacji ogrodzenia granicznego i osiedlenia imigrantów w kraju. Na plakacie na tle wyrwy w ogrodzeniu widać George’a Sorosa. Na Węgrzech 8 kwietnia odbędą się wybory parlamentarne. Temat nielegalnej imigracji i zagrożeń, jakie się z nią wiążą, jest od dłuższego czasu głównym motywem wypowiedzi przedstawicieli gabinetu Orbana.

Autor: kk/adso / Źródło: PAP