Źródło: TVN24
Dyrektor szkoły jest przekonany, że zamach jest związany z wizytą przebywającego od środy na Bliskim Wschodzie prezydenta George'a Busha.
Oficjalnie placówka nie jest powiązana w amerykańskim rządem. Jednak już wcześniej była celem ataków podczas antyamerykańskich demonstracji.
Władze przestrzegają mieszkańców okolic szkoły, żeby trzymali się z daleka od okien i balkonów.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24