Świat

W ostrzale Mariupola zginęła młoda kobieta. Walki w Doniecku

Świat

Aktualizacja:
tvn24Kolejne ofiary wojny

Co najmniej jedna osoba zginęła, a jedna została ranna w wyniku ostrzału artyleryjskiego miasta Mariupol nad Morzem Azowskim na południowo-wschodniej Ukrainie – doniosły w niedzielę lokalne media. Rosyjski ostrzał trwał od sobotniego wieczora ,a o świcie rozpoczął się też ostrzał lotniska w Doniecku, od czterech miesięcy pozostającego w rękach ukraińskich wojsk.

Ofiarą śmiertelną ostrzału artyleryjskiego w Mariupolu jest 33-letnia kobieta, która zmarła trafiona odłamkiem podczas ataku, przypuszczonego na Mariupol przez separatystów i wojska rosyjskie w nocy z soboty na niedzielę. Ranny to ukraiński wojskowy – podał portal "0629".

W niedzielę rano władze Mariupola poinformowały, że na skutek ataku zniszczona została stacja benzynowa i zajezdnia tramwajowo-trolejbusowa.

"Sytuacja w mieście jest całkowicie kontrolowana" – zapewnił ratusz.

Rebelianci i Rosjanie ostrzelali Mariupol łamiąc porozumienie o zawieszeniu broni, zawarte w piątek w Mińsku na Białorusi podczas spotkania grupy kontaktowej Ukraina-Rosja-OBWE, w którym uczestniczyli także przedstawiciele prorosyjskich separatystów ze wschodniej Ukrainy.

Najnowsza sytuacja na froncieukrinform.ua

Strategiczny Mariupol

Według portalu "0629", Mariupol atakowany był w nocy z systemów rakietowych Grad. W mieście jest też reporter TVN24 Wojciech Bojanowski, który był świadkiem ataku.

"Pod Mariupolem Rosjanie ostrzeliwują stanowiska wojsk ukraińskich. Około godziny 22.30 (21.30 czasu polskiego) w dzielnicy "Wostocznyj" (Wschodni) słychać było wystrzały z artylerii" – poinformował serwis "0629".

Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow oświadczył, że do Mariupola ściągnięto dodatkowe siły wojskowe. „Mariupol jest i będzie ukraiński. Obecnie miasto jest wzmacniane. Nadeszły dodatkowe wojska, w tym 1. operacyjna brygada Gwardii Narodowej. Nie należy panikować. Pełne zdecydowanie i gotowość obrony Mariupola” – napisał na Facebooku.

Obecny na miejscu ukraiński batalion ochotniczy Azow przekazał, że walki trwają w okolicach wsi Szyrokino, na drodze między Mariupolem, a położonym na wschód od niego Nowoazowska, przy granicy z Rosją, który od ubiegłego tygodnia okupowany jest przez armię Federacji Rosyjskiej.

Reporter TVN24 w ostrzeliwany przez Rosjan Mariupolutvn24

Słychać było głośne wybuchy

"Rosyjskie wojska ostrzeliwują pozycje ukraińskie, Ukraińcy w odpowiedzi nie strzelają" – czytamy we wpisie na profilu Azowa na Facebooku. Wcześniej zachodnie agencje podały, że na wschód od Mariupola słychać było głośne wybuchy. Według ich relacji nad miastem unosiły się kłęby gęstego dymu.

Mariupol to ważny port nad Morzem Azowskim o strategicznym znaczeniu. Przez miasto prowadzi najkrótsza droga lądowa między Rosją a okupowanym przez nią Krymem.

W piątek w Mińsku na Białorusi grupa kontaktowa Ukraina-Rosja-OBWE ogłosiła zawieszenie broni na wschodniej Ukrainie. W sobotę prezydenci Ukrainy i Rosji, Petro Poroszenko i Władimir Putin, skonstatowali w rozmowie telefonicznej, że porozumienie jest przestrzegane.

Mariupol opiera się agresorom

Niespokojnie wokół lotniska w Doniecku

Tymczasem władze Doniecka opublikowały na oficjalnej stronie internetowej, że od strony lotniska donoszą się wybuchy i ostrzał artyleryjski. Okoliczni mieszkańcy informują, że ostrzał trwa od godz. 6 rano.

Lotnisko w Doniecku od maja pozostaje w rękach ukraińskich żołnierzy mino wielokrotnych prób odbicia go przez separatystów. Jak informują okoliczni mieszkańcy, strzały słychać codziennie.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: kris,asz\mtom / Źródło: PAP, TVN24

Tagi:
Raporty: