Dziennik poinformował, że wśród osób, które wycofały się ze stanowisk w Departamencie Sprawiedliwości znalazł się Joseph H. Thompson, który był zastępcą prokuratora federalnego i nadzorował rozległe śledztwo w sprawie oszustwa, które wstrząsnęło politycznym krajobrazem Minnesoty.
Rezygnacja prokuratora nastąpiła po tym, jak wysocy rangą urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości naciskali na wszczęcie śledztwa karnego w sprawie działań wdowy po Renee Nicole Good, kobiecie z Minneapolis zabitej w środę przez agenta ICE.
Jak donosi "NYT", 47-letni prokurator sprzeciwił się takiemu podejściu, a także odmowie Departamentu Sprawiedliwości włączenia urzędników stanowych w dochodzenie w sprawie samej strzelaniny.
Prokuratorzy rezygnują ze stanowisk
Poza Thompsonem, "New York Times" podaje jeszcze trzy nazwiska: zrezygnowali też prokuratorzy Harry Jacobs, Melinda Williams i Thomas Calhoun-Lopez. Thompson, Jacobs, Williams i Calhoun-Lopez odmówili podania przyczyn swojej rezygnacji. Łącznie - pisze dziennik - z pracy zrezygnowało sześciu prokuratorów.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nagranie wykonane przez agenta ICE, które zastrzelił kobietę w Minneapolis
Kontrowersyjne dochodzenie
Departament Sprawiedliwości zdecydował się wszcząć dochodzenie w celu zbadania powiązań między Good i jej żoną Beccą a kilkoma grupami, które w ostatnich tygodniach monitorowały i protestowały przeciwko działaniom agentów imigracyjnych. Krótko po środowej strzelaninie, Kristi Noem, sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego, nazwała Good "terrorystką krajową".
Becca Good oświadczyła w zeszłym tygodniu, że ona i jej żona "zatrzymały się, aby wesprzeć sąsiadów", gdy nagle doszło między nimi do ostrej konfrontacji z agentami ICE, która doprowadziła do strzelaniny. "Mieliśmy gwizdki. Oni mieli broń" - napisała Becca Good.
Thompson stanowczo sprzeciwił się decyzji o nieprowadzeniu śledztwa w sprawie strzelaniny jako kwestii praw obywatelskich i był oburzony żądaniem wszczęcia śledztwa karnego przeciwko Becce Good - ustalił "NYT".
Thompson pierwotnie zamierzał zbadać strzelaninę we współpracy z Biurem Śledczym Minnesoty, stanową agencją zajmującą się analizą strzelanin policyjnych. Wysocy rangą urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości odrzucili jednak możliwość współpracy z agencją stanową.
Drew Evans, dyrektor Biura Śledczego, nazwał odejście Thompsona poważnym ciosem dla wysiłków na rzecz wyeliminowania oszustw w stanie i poprawy bezpieczeństwa publicznego. - Tracimy prawdziwego urzędnika państwowego - powiedział Evans.
Dodał, że brak wiarygodnego i kompleksowego śledztwa w sprawie zabójstwa Good może "podważyć zaufanie do naszych służb bezpieczeństwa publicznego".
Autorka/Autor: asty/ads
Źródło: "New York Times"
Źródło zdjęcia głównego: TOLGA AKMEN/PAP/EPA