>>> CAŁE ORĘDZIE PREZYDENTA USA DONALDA TRUMPA OBEJRZYSZ W TVN24+
W nocy ze środy na czwartek czasu polskiego prezydent USA Donald Trump wygłosił orędzie, w którym wypowiedział się na temat amerykańskiej operacji w Iranie. - W ciągu czterech tygodni operacji Epicka Furia nasze siły zbrojne osiągnęły zdecydowane i przytłaczające zwycięstwa na polu bitwy - stwierdził.
Na wstępie podkreślił, że armia USA "jest na Bliskim Wschodzie, żeby pomagać". - Przysięgałem, że nigdy nie pozwolę Iranowi posiadać broni atomowej. Ten reżim woła "śmierć Ameryce, śmierć Izraelowi" od 47 lat - przypomniał.
Prezydent Trump podkreślił, że jego kraj jest "blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie". - Dokończymy to bardzo szybko - zapowiedział. Podziękował sojusznikom na Bliskim Wschodzie: Izraelowi, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Kuwejtowi i Bahrajnowi. - Są świetni i nie pozwolimy, by w jakikolwiek sposób zostali poszkodowani - dodał.
Trump: mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych
Powtórzył też, że USA nie potrzebują cieśniny Ormuz, którą Iran blokuje od rozpoczęcia wojny 28 lutego. Uznał, że to kraje, które korzystają z transportowanej tamtędy ropy, powinny zająć się jej odblokowaniem. - Nie potrzebujemy jej. Nie potrzebowaliśmy jej i nie potrzebujemy. Pokonaliśmy i całkowicie zdziesiątkowaliśmy Iran. Są zdziesiątkowani pod kątem militarnym i gospodarczym i każdym innym - oświadczył Trump.
- Kraje świata, które otrzymują ropę przez Ormuz, muszą się zająć tym szlakiem. Muszą go pielęgnować (…). Mogą to zrobić z łatwością. My będziemy pomocni, ale to oni powinni przejąć inicjatywę i chronić ropę, od której tak bardzo są zależni - dodał amerykański prezydent.
- Mam więc sugestię dla tych krajów, które nie mogą zdobyć paliwa, z których wiele odmawia udziału w zdziesiątkowaniu Iranu i musieliśmy zrobić to sami. Po pierwsze, kupujcie ropę od Stanów Zjednoczonych, mamy jej mnóstwo. Mamy jej tak dużo. I po drugie, z opóźnieniem nabierzcie trochę odwagi - kontynuował Trump.
Prezydent USA ocenił, że teraz opanowanie sytuacji w cieśninie powinno być łatwiejsze. - W ciągu następnych dwóch-trzech tygodni uderzymy w Iran ekstremalnie mocno. Cofniemy ich do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce - zapowiedział. Zaznaczył, że "w międzyczasie trwają rozmowy" i podkreślił, że w Iranie doszło do zmiany reżimu, co - jak przekonywał - nie było celem operacji.
Amerykański przywódca zagroził, że "jeśli nie dojdzie do porozumienia" USA uderzą bardzo mocno w każdą z irańskich elektrowni, "prawdopodobnie jednocześnie". - Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych - ocenił.
Nie mówił o NATO
Wcześniej w środę w wywiadzie dla Reutersa Trump zapowiedział, że podczas wieczornego orędzia ogłosi, iż rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Również w opublikowanej tego dnia rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Telegraph" powiedział, że poważnie zastanawia się nad wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu, który nazwał "papierowym tygrysem".
W orędziu jednak nie odniósł się do tej kwestii.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: ALEX BRANDON/PAP/EPA