Trump naśladuje Macrona i francuski akcent. "Donald, wszystko, czego zapragniesz"

Donald Trump
Prezydent Francji Emmanuel Macron powitany w Białym Domu
Źródło: Reuters
Donald Trump twierdzi, że udało mu się zmusić Emmanuela Macrona do podwyższenia cen leków we Francji. Relacjonując rozmowę ze swoim odpowiednikiem, Trump imitował francuski akcent. - To będzie dla mnie zaszczyt, Donald, wszystko, czego zapragniesz - mówił amerykański prezydent.

Sytuacja miała miejsce we wtorek podczas spotkania republikanów w Kennedy Center w Waszyngtonie. Donald Trump wygłosił ponadgodzinne przemówienie, którego pełny zapis zamieszczono następnie na stronie internetowej Białego Domu. W pewnym momencie prezydent USA zaczął mówić o cenach leków w jego kraju, a przy okazji wspomniał o rozmowie, jaką miał odbyć z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Nie podał jednak, kiedy dokładnie miało do niej dojść. Twierdził, że udało mu się skłonić Macrona do zaakceptowania jego żądań dotyczących podwyższenia cen leków we Francji. Ten wątek przemówienia podchwyciły m.in. francuskie media, zwracając uwagę, że Trump imitował akcent Macrona.

Trump naśladuje Macrona

- Powiedziałem mu: Emmanuel, jeśli do poniedziałku nie zgodzisz się na wszystkie nasze żądania, nałożę 25-procentowe cło na wszystkie produkty pochodzące z Francji, w tym na wasze wina, szampany i wszystko inne. Odpowiedział: Nie, nie, nie, nie możesz tego zrobić - relacjonował Trump, próbując imitować francuski akcent. - Odparłem: "Tak, mogę to zrobić i zrobię to" - dodał.

Według Trumpa Macron szybko zgodził się na żądania. - Emmanuel powiedział mi: "Umowa stoi, Donald, z przyjemnością podniosę ceny moich leków na receptę o 200 procent. To będzie dla mnie zaszczyt, Donald, wszystko, czego zapragniesz. Tylko nie mów tego ludziom, Donald, błagam cię - dodał, znów imitując akcent swojego francuskiego odpowiednika.

Wbrew tym słowom, "Le Parisien" zauważa, że władze w Paryżu nie ogłosiły żadnej podwyżki cen leków.

Ceny leków w USA

Trump wielokrotnie domagał się podwyższenia cen leków w Europie, argumentując, że doprowadzi to do tego, że spadną one w USA - przypominają francuskie media. Obecnie ceny leków na receptę w USA są jednymi z najwyższych na świecie. Dodają też, że już w grudniu Trump twierdził, że udało mu się przekonać Macrona do ustępstwa w kwestii cen leków i wspominał rozmowę z prezydentem Francji na ten temat. "Le Figaro" przypomina, że 19 grudnia Trump powiedział, że poinformował Macrona, że będzie musiał "podwoić lub potroić ceny leków" we Francji i zagroził mu nałożeniem ceł. - W słuchawce zapadła martwa cisza - twierdził prezydent USA.

Źródło z Pałacu Elizejskiego przekazało wtedy "Le Figaro", że prezydent Republiki Francuskiej nie ustala cen leków. - Wystarczy udać się do apteki, tak jak robią to codziennie miliony Francuzów, aby przekonać się, że ceny leków w naszym kraju pozostały w ostatnich miesiącach ogólnie stabilne - przekazało wówczas źródło.

Czytaj także: