"Sojusznicy posiadają listy deficytowego sprzętu. Liczymy, że wszystko, co pod koniec grudnia uzgodniliśmy z Ameryką dla naszej obrony, dotrze na czas. Jestem wdzięczny każdemu i każdej za gotowość bycia z Ukrainą i działania na rzecz naszego wspólnego bezpieczeństwa"– napisał w czwartek Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych.
>> "Trochę jesteśmy w punkcie wyjścia". Co wiemy po rozmowie przywódców <
Jak zaznaczył, "nie może być żadnych przerw w ochronie ludzkiego życia". "Jeśli uderzenia nie ustają nawet w noworoczne święto, to dostawy systemów obrony powietrznej nie mogą być opóźniane" - podkreślił prezydent na platformie X.
"W Nowy Rok Rosja celowo niesie wojnę: tej nocy przeciwko Ukrainie wystrzelono ponad 200 dronów szturmowych. Większość z nich udało się zestrzelić i dziękuję wszystkim naszym żołnierzom, którzy odpierali ten atak" – napisał Zełenski.
Dodał, że celem ataków Kremla nie jest infrastruktura wojskowa. "Celem była nasza energetyka. Wszędzie tam, gdzie to konieczne, pomagają ratownicy, a energetycy pracują nad przywróceniem dostaw energii elektrycznej po uderzeniach. Dziękuję każdemu i każdej, którzy są zaangażowani w usuwanie skutków" – czytamy.
Sztab podsumowuje ataki
W czwartek rano Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podsumował nocne rosyjskie ataki. "Zeszłej nocy wróg zaatakował nas 205 Szahedami, Gerberami i innymi dronami" - czytamy w komunikacie w mediach społecznościowych. Jak podano, "siły przeciwlotnicze Ukrainy zestrzeliły 176 z nich".
Celem ataków Rosji były graniczący z Polską obwód wołyński oraz obwody rówieński, zaporoski, odeski, sumski, charkowski i czernihowski.
Autorka/Autor: mgk/akr
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych