Delfiny w bazie w Sewastopolu. Do czego wykorzystują je Rosjanie?

Źródło:
USNI, Guardian

W bazie marynarki wojennej w Sewastopolu na anektowanym Krymie Rosjanie wykorzystują szkolone delfiny - wynika z analizy zdjęć satelitarnych, przeprowadzonej przez Instytut Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych (USNI). Według instytucji zadaniem zwierząt jest najprawdopodobniej ochrona okrętów Floty Czarnomorskiej przed atakami podwodnymi. Delfiny miały trafić do bazy w lutym, gdy zaczynała się inwazja Rosji na Ukrainę. 

Instytut Marynarki Wojennej USA (USNI), który przeprowadził analizę zdjęć satelitarnych bazy morskiej w Sewastopolu, zidentyfikował dwie zagrody dla delfinów, które zostały przeniesione do krymskiego portu w lutym, gdy zaczynała się rosyjska agresja na Ukrainę.

Atak Rosji na Ukrainę. Relacja na żywo w tvn24.pl >>>

Amerykanie podkreślają, że port w Sewastopolu na anektowanym Krymie jest najważniejszą bazą morską sił rosyjskich na Morzu Czarnym. Zadaniem szkolonych delfinów jest najprawdopodobniej obrona stacjonujących w niej okrętów Floty Czarnomorskiej. Choć baza znajduje się poza zasięgiem ukraińskich pocisków, zacumowane z niej jednostki są narażone na podwodne ataki, przeprowadzane przez płetwonurków sił specjalnych.

Delfiny bronią dostępu do portu w Sewastopoluusni.org/Maxar

Delfiny w służbie mocarstw

Analitycy USNI zaznaczyli, że zarówno Związek Radziecki, jak i Stany Zjednoczone już w czasie zimnej wojny szkoliły delfiny dla celów militarnych. Ich zdolność echolokacji pozwala bowiem na wykrywanie podwodnych przeszkód, takich jak miny. Amerykanie wydali na ten cel co najmniej 28 milionów dolarów, poza delfinami szkoląc także lwy morskie.

Związek Radziecki rozwijał kilka projektów związanych z wykorzystaniem ssaków morskich, w tym program szkolenia delfinów na Morzu Czarnym. Jednostka mieściła się w Kozaczej Buchcie na południe od Sewastopola. Po upadku ZSRR bazę przejęli Ukraińcy, jednak z biegiem lat program podupadł.

Zmieniło się to po aneksji ukraińskiego Krymu w 2014 roku, gdy baza sewastopolska wpadła w ręce Rosjan. Program szkolenia ssaków morskich został rozszerzony, a zwierzęta przywrócono do służby operacyjnej. Zdjęcia satelitarne z 2018 roku - napisał brytyjski "Guardian" - wskazywały, że siły rosyjskie wykorzystywały delfiny w czasie operacji w Syrii. Zwierzęta rozlokowano w bazie morskiej w Tartusie.

Delfiny to prawdopodobnie nie jedyne zwierzęta szkolone przez Rosjan. Pod koniec kwietnia 2019 roku u wybrzeży Norwegii zaobserwowano białuchę arktyczną. Zwierzę wydawało się oswojone, pływając w pobliżu łodzi. Ponadto miało na sobie uprząż z napisem "Equipment St. Petersburg", z miejscem na zamontowanie kamery typu Go Pro.

Autorka/Autor:ft/kg

Źródło: USNI, Guardian

Źródło zdjęcia głównego: Mapy Google

Tagi:
Raporty: